deklaracja dostepności     wartości domyślne       wielkość czcionki -> mniejsza czcionka     większa czcionka       wysoki kontrast -> wysoki kontrast     wysoki kontrast     wysoki kontrast

Działalność poselska

Wystąpienia sejmowe

  Posiedzenie nr 43 w dniu 15-10-2025 (1. dzień obrad)

Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Zgodziłbym się z panią marszałek, że nie ma koalicji 13 grudnia, bo ta koalicja przejęcia władzy powstała dużo wcześniej, ale rząd 13 grudnia już jest, ponieważ wówczas został zaprzysiężony. Pani poseł Bożena Lisowska zupełnie nie zrozumiała tego, co mówiłem, ale może spróbuje to rozjaśnić. Wygrał pan prezydent Karol Nawrocki i to państwa strasznie boli, bo zrozumieli państwo, że nie wygrają państwo żadnych innych wyborów, dlatego teraz mieszają państwo przy ordynacji wyborczej, dlatego robią państwo tę zadymę z wyborami kopertowymi. Nie robią państwo tego, o czym państwo mówili zaraz po wyborach prezydenckich. Chodziło właśnie o to, żeby na urnach były skanery -członkowie komisji i mężowie zaufania mają preferencje, jeśli ich kandydat właśnie wystartował - żeby zainstalować kamery, żeby nie było podejrzeń dotyczących tego, kto i jak liczył głosy, a także czy nie były dosypywane. Państwo się tym nie zajmują. (Dzwonek) Państwo chcą wprowadzić w życie to stalinowskie powiedzenie: nieważne, kto głosuje, ważne, kto liczy głosy. Dziękuję.

więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 43 w dniu 15-10-2025 (1. dzień obrad)

Panie Marszałku! Nieobecny Panie Premierze! W sobotę mieliśmy euforię sukcesu. Premier chwalił się: załatwione, migrantów nie będzie. Posłowie uśmiechniętej koalicji triumfowali: potrafimy, jesteśmy szanowani oraz sprawczy. A już we wtorek przyszła żenada i kac prawdy, że jednak nic nie zostało załatwione. Obietnica premiera, że migrantów nie będzie, wygląda jak 100 konkretów na 100 dni. 100 obietnic - brak realizacji. Pytam, kim pan jest, panie premierze. Premierem Polski czy brukselskim rzecznikiem złudzeń? (Poseł Dorota Niedziela: Premierem.) Za chwilę mijają 2 lata chaosu, hejtu, afer i kolosalnego zadłużenia, które pan nam sprawił. Nie będzie wniosku formalnego. (Oklaski) (Poseł Joanna Borowiak: Brawo, Jarek!)
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 42 w dniu 07-10-2025 (1. dzień obrad)

Dziękuję bardzo. Panie Marszałku! Panie Ministrze! Chciałem zapytać się, dlaczego Polska ma wykonywać wyroki trybunału, którego nie uznają największe światowe mocarstwa: Stany Zjednoczone, Chiny, Indie, Izrael czy Turcja. Chciałem również zapytać, co w przyszłym roku państwo zrobią. Ratyfikujemy czy państwo ratyfikują za chwileczkę tę umowę, a w przyszłym roku Beniamin Netanjahu będzie chciał znowu przyjechać do Oświęcimia. Czy państwo go zatrzymają, czy nie? Czy się ośmieszamy w tej chwili w trójnasób? Jakie są tak naprawdę rzeczywiste korzyści, że ratyfikujemy tę umowę, poza możliwym wkrótce kolejnym ośmieszeniem Polski? Dziękuję. (Oklaski)
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 42 w dniu 07-10-2025 (1. dzień obrad)

Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mówimy dzisiaj o projekcie, który na pierwszy rzut oka wygląda niewinnie, o współpracy z Międzynarodowym Trybunałem Karnym w sprawie wykonywania jego wyroków. W istocie mówimy jednak o kolejnym kroku w kierunku ograniczenia suwerenności państwa polskiego, o przekazaniu realnych kompetencji sądowniczych w ręce obcego trybunału, który nie podlega żadnej demokratycznej kontroli. Międzynarodowy Trybunał Karny, o którym dziś mowa, nie jest sądem uniwersalnym, nie jest instytucją, do której przystąpiły wszystkie państwa świata. Nie uznają jego jurysdykcji Stany Zjednoczone, Rosja, Chiny, Izrael, Indie, Turcja, Białoruś i Ukraina. To ponad połowa ludzkości, w tym największe mocarstwa gospodarcze, militarne i polityczne. Jest tak nie dlatego, że popierają bezkarność, ale dlatego, że rozumieją, iż Międzynarodowy Trybunał Karny stał się narzędziem politycznym wykorzystywanym selektywnie przeciw państwom słabszym, a nie przeciw tym, którzy mają realną władzę. Czy Polska naprawdę chce iść w kierunku ślepego podporządkowania się instytucji, której nie uznają nawet nasi sojusznicy z NATO? Czy chcemy, by cudzoziemcy skazywani przez Międzynarodowy Trybunał Karny za zbrodnie popełnione w Afryce, Azji czy na Bliskim Wschodzie odbywali swoje wyroki w polskich więzieniach pod nadzorem inspektorów ONZ i Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża? Czy rolą państwa polskiego jest utrzymywać cudze wyroki i cudzych przestępców w imię politycznej poprawności? Nie dajmy się zwieść pozorom. Ta umowa nie jest tylko gestem solidarności z ofiarami zbrodni wojennych. To realne przekazanie części naszej suwerenności sądowniczej. Trybunał w Hadze będzie miał prawo ingerować w sposób wykonywania kary w Polsce, żądać raportów, kontrolować warunki więzienia, a jego przepisy będą obowiązywać bezpośrednio, z pominięciem polskiego parlamentu. Polska jest państwem prawa, ale to polski wymiar sprawiedliwości, nie zagraniczny trybunał, ma orzekać i wykonywać kary na naszym terytorium. Mamy własne sądy, własne więziennictwo, własne zasady humanitarnego traktowania. Nie potrzebujemy kuratora z Hagi, który będzie nas pouczał, jak przestrzegać praw człowieka. Zbyt często widzimy, że takie międzynarodowe instytucje stają się narzędziami politycznej presji, a nie sprawiedliwości. Dziś powinniśmy bronić suwerenności, a nie ją oddawać. Powinniśmy dbać o interes Polski, a nie spełniać życzenia biurokratów z Zachodu. Jeśli naprawdę chcemy wspierać ofiary wojen i agresji, to róbmy to na własnych zasadach w ramach polskiej polityki humanitarnej i dyplomatycznej. Nie twórzmy precedensu (Dzwonek), zgodnie z którym cudzy trybunał miałby dyktować, kogo mamy przyjmować do naszych więzień i jak wykonywać cudze wyroki. Dziękuję.
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 42 w dniu 07-10-2025 (1. dzień obrad)

Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Kolega minister Marcin Warchoł zwrócił mi uwagę, że negocjacje rozpoczęte zostały jeszcze za czasów poprzedniego rządu, rządu Prawa i Sprawiedliwości. W związku z tym chciałbym zapytać pana ministra, dlaczego to tak długo trwało, skoro to się zaczęło, panie ministrze, ponad 2 lata temu... (Poseł Marcin Warchoł: 8 lat temu.) Przepraszam za niedocenienie wielkich wysiłków rządu Prawa i Sprawiedliwości. ...skoro 8 lat temu to się zaczęło. Czy pan minister mógłby Wysoką Izbę, ale również Polaków poinformować, dlaczego takie negocjacje trwają aż 8 lat? Z jakimi państwami w tej chwili jeszcze prowadzimy tak zacięte negocjacje, że tyle lat to trwa? Bardzo dziękuję. (Oklaski)
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 42 w dniu 07-10-2025 (1. dzień obrad)

Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Wolni Republikanie chciałem przedstawić stanowisko w sprawie ratyfikacji umowy między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Peru o wzajemnej pomocy prawnej w sprawach karnych, podpisanej w Limie w dniu 28 marca 2025 r. Bardzo się cieszę. Podziękowania dla ministerstwa, właściwie dla całego rządu. To rzadko z tej mównicy z ust opozycji pada, ale tutaj rzeczywiście należy podziękować za tę umowę. Chodzi o to, abyśmy właściwie z wszystkimi państwami, z jakimi uda się zacieśnić współpracę w sprawie pomocy w sprawach karnych, mieli takie umowy. W imieniu koła popieramy tę umowę. Bardzo dziękuję. (Oklaski)
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 42 w dniu 07-10-2025 (1. dzień obrad)

Dziękuję. Pani Marszałek! Panie Ministrze! Moje pytanie będzie tyczyło się ogólnej pracy ministerstwa, a tak właściwie tego, czy ministerstwo pracuje nad tym, o czym strona społeczna mówi od lat: aby sędziowie byli odpowiedzialni za swoje wyroki, a jeżeli złamią prawo, żeby byli wyrzucani nie tylko ze stanu sędziowskiego, ale również z możliwości pracy w zawodzie prawniczym. To są osoby zaufania publicznego. Nie może być tak, że sędzia, widząc, że zbierają się nad nim czarne chmury, ucieka ze stanu sędziowskiego, staje się adwokatem i dalej nie spełnia zasad rzetelności. Czy utraciliby oni ten stan spoczynku, tę emeryturę tak naprawdę? Wszyscy inni zbierają sobie pieniądze na swoją emeryturę, a sędziowie dostają 75% ostatniego wynagrodzenia. Nie mam problemu (Dzwonek) z tym, że dostają te pieniądze, tylko chodzi o to, żeby wiedzieli, że jeżeli złamią prawo, to stracą również stan spoczynku. Dziękuję.
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 42 w dniu 07-10-2025 (1. dzień obrad)

Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Stoimy dziś przed projektem, który pod pięknym hasłem usprawnienia wymiaru sprawiedliwości w rzeczywistości prowadzi do dalszej degradacji standardów orzekania i rozmycia odpowiedzialności władzy sądowniczej. Projekt ten wprowadza rząd Donalda Tuska. Przewiduje on, że asesorzy sądowi, a więc osoby bez gwarancji niezależności, co pokazała sprawa pana Nowaka, będą mogli orzekać w sprawach rodzinnych i nieletnich, czyli w najbardziej wrażliwym obszarze życia społecznego. To nie są sprawy o mandat czy zapłatę faktury. To decyzje o losach dzieci, rodzin, osób chorych i uzależnionych. To sfery, w których każdy błąd może złamać życie człowieka. To jak gaszenie pożaru benzyną. Mniej sędziów, więcej władzy dla tych, którzy nie są jeszcze sędziami. Ale tu jest coś znacznie poważniejszego. To projekt wpisujący się w szerszy trend podporządkowywania wymiaru sprawiedliwości władzy politycznej obecnego rządu. Po tym jak zachował się asesor w sprawie Sławomira Nowaka, gdzie decyzje budzą poważne wątpliwości co do bezszeronności i rzetelności, widać jasno, że nie wolno rozszerzać kompetencji asesorów, zanim nie zostanie odbudowany autorytet i etos sędziego. W tym kontekście chciałbym jasno powiedzieć: tak, wymiar sprawiedliwości wymaga reformy, ale pierwsza zmiana, jaką powinniśmy uchwalić, to ta dotycząca odpowiedzialności sędziów. Każdy sędzia, który złamie prawo, powinien zostać wykluczony nie tylko ze stanu sędziowskiego, ale także z możliwości wykonywania jakiegokolwiek zawodu prawniczego. Taki sędzia nie powinien również liczyć na przywileje ani na 75% ostatniego wynagrodzenia w tzw. stanie spoczynku. To fikcyjna emerytura dla tych, którzy często zawiedli społeczne zaufanie. Czas skończyć z tą hipokryzją. Drodzy sędziowie, nie jesteście nadzwyczajną kastą. Macie służyć Polakom, a nie kolegom z Koalicji Obywatelskiej. Nie potrzebujemy więcej przywilejów, lecz więcej odpowiedzialności. Dlatego ten projekt należy jednoznacznie odrzucić. To nie jest reforma wymiaru sprawiedliwości. To kolejna próba jego kolonizacji przez polityków. Brońmy zasady prawa w Polsce, bo sędziowie mają służyć obywatelom, a nie kolejnej władzy. Dziękuję. (Poseł Barbara Dolniak: Jaki to ma związek?)
więcej...    transmisja...


1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  20  21  22  23  24  25  26  27  28  29  30  31  32  33  34  35  36  37  38  39  40  41  42  43  44  45  46  47  48  49  50  51  52  53  54  55  56  [57]  58  59  60  61  62  63  64  65  66  67  68  69  70  71  72  73  74  75  76  77  78  79  80  81  82  83  84  85  86  87  88  89  90  91  92  93  94  95  96  97  98  99  100