deklaracja dostepności     wartości domyślne       wielkość czcionki -> mniejsza czcionka     większa czcionka       wysoki kontrast -> wysoki kontrast     wysoki kontrast     wysoki kontrast

Działalność poselska

Wystąpienia sejmowe

  Posiedzenie nr 46 w dniu 04-12-2025 (2. dzień obrad)

Panie Marszałku! Panie Ministrze! Odniosę się do tego, co pan tu mówił. Skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle? Kolejny szpital przyjmuje w trybie ostrym. Chciałbym pana zapytać, jak się panu podoba kręcenie lodów na służbie zdrowia? Wróciła Platforma, wróciło kręcenie lodów. Przepraszam: Platforma z PSL-em, bo w Hrubieszowie rządzi PSL, który próbował czy próbuje wyłączyć ze szpitala powiatowego jedyny dochodowy oddział: przychodnię lekarską. 13 mld straty na oddziałach, 2 mld zysku na POZ-ecie. (Głos z sali: Miliony, nie miliardy.) Miliony, przepraszam, ale skala podobna. Tylko, szanowni państwo (Dzwonek), dlaczego państwo się zgadzają na to, żeby dochodowe rzeczy wyłączać ze szpitali do prywatnych spółek znajomych? Dziękuję. (Dzwonek)

więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 46 w dniu 03-12-2025 (1. dzień obrad)

Pani Marszałek! Drodzy Polacy! Jak słyszę, że emerytowany pułkownik Adam Mazguła domaga się od MSWiA certyfikatów dla funkcjonariuszy komunistycznego aparatu przymusu PRL, które mają poświadczać, że nie byli ubekami ani zdrajcami, to mówię wprost: to jest policzek wymierzony ofiarom komunizmu i plucie na polską historię. Państwo, które było kolonią Moskwy, strzelało do robotników i górników, wsadzało patriotów do więzień, biło na ścieżkach zdrowia, a dziś jego aparatowi mamy wystawiać urzędowe świadectwa godnej służby? To jest bezczelność na skalę dziejową, tym bardziej niebezpieczna, że mamy rząd, który już przywraca wysokie emerytury dawnym funkcjonariuszom i odwraca sens ustaw dezubekizacyjnych. Dziś - certyfikaty, jutro - pełna rehabilitacja aparatu, który służył Moskwie, a nie Polsce. Powiedzmy jasno: wolna Rzeczpospolita nie może wystawiać laurek ubekom i esbekom. Kto popiera te pomysły, staje przeciw pamięci górnikom z Wujka, księży zamordowanych przez tzw. nieznanych sprawców i tysięcy internowanych. Polska może przebaczać, ale Polska nie może firmować kłamstwa. Nigdy na to nie pozwólmy. Dziękuję. (Oklaski)
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 46 w dniu 03-12-2025 (1. dzień obrad)

Panie Marszałku! Panie Ministrze! Po tym, co przed chwilą powiedziała pani Wojciechowska, muszę powiedzieć dwa zdania, chociaż mam całe mnóstwo pytań. Tych pieniędzy nie otrzymaliśmy, pani poseł, bo bandyci w Parlamencie Europejskim wywołali 40 rezolucji przeciwko Polsce, żebyśmy tych pieniędzy nie dostali. (Oklaski) To wy to zrobiliście i wstydziłaby się pani takie rzeczy podnosić w tej chwili. Wstyd! (Poseł Anna Wojciechowska: Nie mieliśmy praworządności. Nie realizowaliśmy kamieni milowych.) Pani poseł, proszę w ogóle o takich rzeczach nie mówić. Wstydu pani nie ma. (Poseł Marcin Skonieczka: Praworządności wystarczyło przestrzegać.) (Poseł Anna Wojciechowska: Wystarczyła praworządność.) Chciałem, panie ministrze, zapytać: W jaki sposób Sejm będzie sprawował realną kontrolę nad działalnością spółki celowej przy BGK? Czy rząd przewiduje obowiązkowe, cykliczne sprawozdania dla komisji sejmowych z listą projektów, beneficjentów i kwot wsparcia? Jak zamierzają państwo ograniczyć ryzyko, że ten fundusz stanie się de facto równoległym budżetem obronnym, w którym decyzje inwestycyjne będą zapadać poza standardową procedurą budżetową i bez szczegółowej kontroli parlamentu? W jaki sposób zamierzają państwo uniknąć ryzyka upubliczniania strat i prywatyzacji zysków? Czy przewidziano (Dzwonek) mechanizm, który ograniczy ryzyko wystąpienia sytuacji, w której straty są pokrywane z budżetu państwa, a zyski idą do prywatnych firm? Jakie są gwarancje, jeśli chodzi o to, aby mniejsi polscy inwestorzy mogli brać udział w tym projekcie? Dziękuję. (Oklaski) (Poseł Anna Wojciechowska: To jest korzyść dla przedsiębiorców.) « Przebieg posiedzenia
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 46 w dniu 03-12-2025 (1. dzień obrad)

Dziękuję bardzo. Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Dzisiaj rozpatrujemy projekt, który dotyka samego serca państwa, jego bezpieczeństwa i zdolności do obrony. W sytuacji wojny za naszą wschodnią granicą oczywiste jest, że nie możemy pozwolić sobie na wieloletnie, ślamazarne procedury, gdy chodzi o budowę infrastruktury obronnej, wsparcie przemysłu zbrojeniowego czy wzmacnianie cyberbezpieczeństwa. W tym sensie kierunek zmian, czyli utworzenie specjalnego funduszu i wyspecjalizowanej spółki do obsługi inwestycji obronnych, oceniam pozytywnie. To narzędzie, które może realnie przyspieszyć proces inwestycyjny i wyrwać kluczowe projekty z biurokratycznej niemocy. Jednocześnie właśnie dlatego, że zgadzamy się w kwestii celu, musimy być wyjątkowo uważni w kwestii sposobu jego realizacji. Tworzymy konstrukcję, która bardzo łatwo może zamienić się w równoległy budżet, funkcjonujący obok normalnej kontroli parlamentu. Decyzje zapadające w wąskim gronie przy ograniczonych zasadach konkurencji i uproszczonych procedurach z definicji są narażone na pokusę ręcznego sterowania: czy to przez polityków, czy przez silne grupy interesów. Jeżeli państwo bierze na siebie ryzyko inwestycji, a część zysków trafia do wybranych podmiotów prywatnych, to mamy obowiązek dopilnować, aby nie stało się to mechanizmem prywatyzowania zysków i upaństwawiania strat. Potrzebne są jasne kryteria wyboru projektów, przejrzyste zasady współpracy z biznesem, pełna jawność listy inwestycji i beneficjentów oraz realny, a nie tylko fasadowy nadzór Sejmu i Najwyższej Izby Kontroli. Musimy też zadbać, by ten instrument nie służył wyłącznie największym graczom, ale wzmiacniał szeroki ekosystem polskich firm obronnych i technologicznych, w tym mniejsze przedsiębiorstwa, które często są najbardziej innowacyjne, lecz najmniej przebojowe na korytarzach ministerstw. Podsumowując: przyspieszenie inwestycji w obronność jest konieczne i w tym kierunku idziemy razem, ale domagamy się, by ten fundusz funkcjonował w sposób szybki, a jednocześnie przejrzysty, skuteczny, ale by był też poddawany kontroli, nastawiony na realne wzmocnienie bezpieczeństwa państwa, a nie budowę kolejnego niejawnego systemu wydawania publicznych pieniędzy. (Poseł Anna Wojciechowska: Ale będzie.) Z takim zastrzeżeniem deklarujemy poparcie dla tego projektu. Jednocześnie podkreślę to, o czym mówili przed chwilą koledzy. To jest wszystko pożyczka, którą będziemy spłacali, która nie może pójść znowu na prywatne konta, tylko ma być nakierowana na realne wzmocnienie polskiego - podkreślam: polskiego - przemysłu. Dziękuję. (Oklaski)
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 46 w dniu 03-12-2025 (1. dzień obrad)

Dziękuję bardzo. Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Dzisiaj rozpatrujemy projekt, który dotyka samego serca państwa, jego bezpieczeństwa i zdolności do obrony. W sytuacji wojny za naszą wschodnią granicą oczywiste jest, że nie możemy pozwolić sobie na wieloletnie, ślamazarne procedury, gdy chodzi o budowę infrastruktury obronnej, wsparcie przemysłu zbrojeniowego czy wzmacnianie cyberbezpieczeństwa. W tym sensie kierunek zmian, czyli utworzenie specjalnego funduszu i wyspecjalizowanej spółki do obsługi inwestycji obronnych, oceniam pozytywnie. To narzędzie, które może realnie przyspieszyć proces inwestycyjny i wyrwać kluczowe projekty z biurokratycznej niemocy. Jednocześnie właśnie dlatego, że zgadzamy się w kwestii celu, musimy być wyjątkowo uważni w kwestii sposobu jego realizacji. Tworzymy konstrukcję, która bardzo łatwo może zamienić się w równoległy budżet, funkcjonujący obok normalnej kontroli parlamentu. Decyzje zapadające w wąskim gronie przy ograniczonych zasadach konkurencji i uproszczonych procedurach z definicji są narażone na pokusę ręcznego sterowania: czy to przez polityków, czy przez silne grupy interesów. Jeżeli państwo bierze na siebie ryzyko inwestycji, a część zysków trafia do wybranych podmiotów prywatnych, to mamy obowiązek dopilnować, aby nie stało się to mechanizmem prywatyzowania zysków i upaństwawiania strat. Potrzebne są jasne kryteria wyboru projektów, przejrzyste zasady współpracy z biznesem, pełna jawność listy inwestycji i beneficjentów oraz realny, a nie tylko fasadowy nadzór Sejmu i Najwyższej Izby Kontroli. Musimy też zadbać, by ten instrument nie służył wyłącznie największym graczom, ale wzmiacniał szeroki ekosystem polskich firm obronnych i technologicznych, w tym mniejsze przedsiębiorstwa, które często są najbardziej innowacyjne, lecz najmniej przebojowe na korytarzach ministerstw. Podsumowując: przyspieszenie inwestycji w obronność jest konieczne i w tym kierunku idziemy razem, ale domagamy się, by ten fundusz funkcjonował w sposób szybki, a jednocześnie przejrzysty, skuteczny, ale by był też poddawany kontroli, nastawiony na realne wzmocnienie bezpieczeństwa państwa, a nie budowę kolejnego niejawnego systemu wydawania publicznych pieniędzy. (Poseł Anna Wojciechowska: Ale będzie.) Z takim zastrzeżeniem deklarujemy poparcie dla tego projektu. Jednocześnie podkreślę to, o czym mówili przed chwilą koledzy. To jest wszystko pożyczka, którą będziemy spłacali, która nie może pójść znowu na prywatne konta, tylko ma być nakierowana na realne wzmocnienie polskiego - podkreślam: polskiego - przemysłu. Dziękuję. (Oklaski) « Przebieg posiedzenia
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 46 w dniu 03-12-2025 (1. dzień obrad)

Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Chciałbym zapytać pana ministra, jak ministerstwo zamierza przeciwdziałać ryzyku, że uchwały będą de facto szyte pod jedną dużą inwestycję, pod pretekstem różnych zasad, ze względu na parametry przedsięwzięcia, co może prowadzić do nierównego traktowania mniejszych inwestorów. Czy rząd planuje przygotowanie wzorcowych wytycznych modelowej uchwały w sprawie zasady zawierania umów urbanistycznych, którą gminy mogłyby adaptować, zamiast każda osobno wymyślać własne, często wadliwe rozwiązania, aby te minimalne standardy w takich wzorcowych wytycznych były zawarte? Dziękuję.
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 46 w dniu 03-12-2025 (1. dzień obrad)

Szanowny Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Projekt, który dziś rozpatrujemy, to krok w porządkowanie systemu planowania przestrzennego i wprowadzanie większej przyjrzystości w relacjach między gminą, inwestorem a mieszkańcami. Mówimy o zasadach zawierania umów urbanistycznych, a więc o tym, na jakich warunkach prywatna inwestycja ma współfinansować drogi, kanalizację, szkoły, zieleń i całą infrastrukturę, z której później korzystają ludzie. Dzisiaj zbyt często wygląda to tak, że wszystko dzieje się nieformalnie. Inwestor przychodzi do wójta czy burmistrza, coś ustalają po drodze, mieszkańcy dowiadują się o szczegółach na końcu, a gmina ma bardzo słabą pozycję negocjacyjną, bo nie ma żadnych czytelnych, uchwalonych z góry zasad. Ten projekt to zmienia. Uchwała rady gminy staje się aktem prawa miejscowego, który w jasny sposób określa, na jakich zasadach gmina wchodzi w umowę urbanistyczną, jakie są oczekiwania wobec inwestora, jaka infrastruktura ma powstać i w jakim stopniu prywatny zysk ma się przełożyć na publiczne korzyści. To jest wzmocnienie samorządu, a nie jego osłabienie. Gmina przestaje działać z przypadku, a zaczyna prowadzić świadomą politykę przestrzenną. Jeżeli wprowadzamy duże osiedle, centrum handlowe czy park magazynowy, to od razu wiadomo, jakie zobowiązania po stronie inwestora będą standardem. Nie ma pola na uznaniowość urzędnika, nie ma pola na podejrzenie, że ktoś załatwił sobie lepsze warunki. Jeśli uchwała jest przyjmowana, wszyscy grają według tych samych reguł. Doceniam również to, że projekt pozwala różnicować te zasady w zależności od rodzaju i parametrów inwestycji. Inaczej powinniśmy rozwiązywać sprawy z deweloperem mieszkaniowym, który generuje potrzebę szkół, przedszkoli, chodników, a inaczej z inwestorem budującym farmę fotowoltaiczną czy halę logistyczną. Ustawodawca nie narzuca jednego sztywnego schematu, tylko daje gminom narzędzia, które można dostosować do lokalnych realiów. Ważne jest również to, że projekt uwzględnia stabilność już rozpoczętych postępowań. Zintegrowane plany inwestycyjne, które są w toku, będą kończone według dotychczasowych zasad. To uczciwe zarówno wobec inwestorów, jak i wobec gmin, które już podjęły określone zobowiązania. Oczywiście ten instrument będzie wymagał mądrego zastosowania. Trzeba pilnować, aby zasady umów urbanistycznych były dobrze przygotowane, transparentne i konsultowane z mieszkańcami, żeby nie stały się ani narzędziem nadmiernego fiskalizmu wobec inwestorów, ani z drugiej strony instrumentem pisanym pod jedną konkretną inwestycję. Ale to już jest zadanie dla wszystkich: rządu, samorządów i właśnie Wysokiej Izby. Podsumowując, chciałbym powiedzieć, że ten projekt wzmacnia samorząd, porządkuje zasady gry, ogranicza uznaniowość i daje mieszkańcom szansę, aby z prywatnych inwestycji realnie zostało coś w gminie. Dziękuję. (Oklaski)
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 46 w dniu 03-12-2025 (1. dzień obrad)

Dziękuję. Panie Marszałku! Panie Ministrze! Chciałbym zapytać: Jakie mechanizmy kontrolne zaproponowano, aby zapobiec praktyce hurtowego zbierania zgód na doręczenia w ogólnych formularzach? Czy ministerstwo planuje doprecyzowanie, w jakiej formie zgoda na doręczenie elektroniczne ma być składana, tak aby ona była wyraźna i zrozumiała, a nie ukrywana w gąszczu innych postanowień umowy? Czy przewidziano ocenę, jak nowe regulacje wpłyną na terminowość likwidacji szkód i dotrzymywanie ustawowych terminów wypłaty odszkodowania? Dziękuję. (Oklaski)
więcej...    transmisja...


1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  20  21  22  23  24  25  26  27  28  29  30  31  32  33  34  35  36  37  38  39  40  41  42  43  44  [45]  46  47  48  49  50  51  52  53  54  55  56  57  58  59  60  61  62  63  64  65  66  67  68  69  70  71  72  73  74  75  76  77  78  79  80  81  82  83  84  85  86  87  88  89  90  91  92  93  94  95  96  97  98  99  100