Działalność poselska
Wystąpienia sejmowe

Posiedzenie nr 51 w dniu 12-02-2026 (3. dzień obrad)
Pani Marszałek! Panie Ministry! Ministrowie! Wysoka Izbo! Ekscelencje! (Gwar na sali, dzwonek) Chciałbym państwa ekscelencje poinformować, że w polskiej historii bardzo źle się odbija to, kiedy obcy ambasadorowie pilnują uchwalania ustaw. (Oklaski)
(Głos z sali: O Jezu...)
Omawiane projekty to nie jest porządkowanie życia, ale to jest budowanie równoległego małżeństwa, tylko bez słowa: małżeństwo, za to z pełnym zapleczem rejestrów, zaświadczeń, ulg, skutków prawnych rozlanych po dziesiątkach ustaw. Robi się to nie dlatego, że dla państwa to jest w tej chwili najpilniejszy problem, tylko dlatego, że komuś politycznie i ideologicznie zależy na rozmiękczaniu instytucji małżeństwa. Projekt sam przyznaje, że skutkiem zawarcia tej umowy ma być uzyskanie statusu osoby najbliższej w związku i wpisu do rejestru prowadzonego przez kierownika urzędu stanu cywilnego. Czyli co? Mamy mieć quasimałżeństwo, neomałżeństwo w rejestrze stanu cywilnego, ale bez stanu cywilnego? Projekt wpycha umowę w samo serce prawa małżeńskiego. To jest właśnie tworzenie niebezpiecznej hybrydy.
Teraz sedno: projekt celowo rozjeżdża standard małżeństwa. W uzasadnieniu pada wprost, że w małżeństwie wspólne pożycie i wierność stanowią fundamenty. A tu ustawodawca chce w ich miejsce dać szacunek i lojalność. Pojęcia otwarte, ułomne i miękkie. Innymi słowy, fundament małżeństwa jest przedstawiany jako coś zbyt twardego, a państwo ma oferować lżejsze, wygodniejsze alternatywy. To nie jest neutralność. To jest polityka, która mówi ludziom: małżeństwo to przeżytek. My wam damy słodki substytut. Potem dochodzimy do tego, co jest najbardziej niebezpieczne społecznie. Dziedziczenie i wojny rodzinne. W samym opisie projektu wskazuje się testament jako załącznik do umowy oraz szczególny mechanizm ograniczania zachowku względem spadkobiercy testamentowego. To jest przepis, który będzie paliwem dla sporów i poczucia krzywdy w rodzinach, bo dotyka jednej z najbardziej konfliktogennych instytucji prawa spadkowego. Zamiast porządkować relacje, wkładacie nową minę prawną, która będzie wybuchać po śmierci, kiedy emocje są największe i kiedy spór jest najbrudniejszy. Tworzycie konstrukcję, która w dorosłych sprawach udaje drugi tor małżeństwa. Ale gdy chodzi o dobro dziecka, stabilność, jednoznaczną ochronę, zostawiacie lukę, gorszy standard i ryzyko niepewności prawnej.
(Poseł Marcin Józefaciuk: Poprawkę będzie trzeba złożyć.)
I jeszcze jeden skandaliczny wątek. Projekt zakłada zawarcie umowy bez względu na płeć. Dochodzimy do pytania, które powinno zamknąć dyskusję w państwie z gigantyczną dziurą budżetową: o koszt. W perspektywie 2036 r. saldo ubytków w sektorze finansów publicznych to ponad 2 mld zł. To wszystko dzieje się w kraju, w którym każda złotówka na zdrowie, bezpieczeństwo, demografię i realne wsparcie rodziny jest na wagę złota. A wy dokładacie ustawę, której motor napędowy jest oczywisty. Ulgi i przywileje mają sprawić, żeby ludzie wybierali nową konstrukcję zamiast małżeństwa, bo projekt sam przyznaje, że wspólne rozliczanie się to bardzo silna zachęta.
W państwie poważnym małżeństwa się wzmacnia, bo one są instytucją stabilizującą dla dzieci, dla dziedziczenia, dla zobowiązań, dla odpowiedzialności. A tu mamy projekt, który mówi: małżeństwo jest za twarde, damy wam coś innego. Do tego dorzucacie ulgi, rejestry, zaświadczenia, przerabiacie pół systemu prawnego. Dla ideologicznej walki z małżeństwem poświęcacie spójność prawa, budżet, spokój rodzin, bezpieczeństwo dzieci, a na końcu - zaufanie ludzi do państwa, które nie chce ich chronić, tylko ich przestawiać na nowe tory.
W imieniu zdrowego rozsądku i odpowiedzialności za państwo składam wniosek o odrzucenie tych projektów w pierwszym czytaniu.
Posiedzenie nr 51 w dniu 12-02-2026 (3. dzień obrad)Pani Marszałek! Panie Ministrze! Państwo Ministrowie! Chciałbym zapytać: Kto w rządzie weźmie za to odpowiedzialność, gdy po poniesieniu wydatku Komisja Europejska nie wyda pozytywnej oceny, jeśli chodzi o spełnienie warunków, i w konsekwencji nie będzie wypłaty części środków z SAFE? (Głos z sali: Nie ma takiej obawy.) Dlaczego rząd nie proponuje równoległego krajowego instrumentu, obligacji obronnych w złotych dla Polaków, aby odsetki i korzyści z finansowania dozbrojenia zostały w kraju? Jak rząd wykluczy powtórkę scenariusza warunkowości i praworządności, możliwość, że międzynarodowy instrument finansowy SAFE stanie się narzędziem nacisku politycznego, skoro wypłata jest uzależniona od oceny spełnienia warunków przez Komisję Europejską? Dziękuję.
Posiedzenie nr 51 w dniu 12-02-2026 (3. dzień obrad)Pani Marszałek! Państwo Ministrowie! Panie Ministrze! Tak, musimy natychmiast skokowo dozbroić Wojsko Polskie. Musimy tak podnieść próg odstraszania, żeby Rosja wiedziała, że atak na Polskę byłby skazany na porażkę. (Poseł Michał Krawczyk: Wniosek formalny złóż.) Ale ten projekt robi z naszego dozbrojenia zależność i biznes dla innych. Proponujecie, żeby Polska brała wieloletnie zobowiązania w obcej walucie, a więc brała na siebie ryzyko kursowe. Zatem wprowadzacie do finansowania obronności mechanikę, która jest znana Polakom z kredytów frankowych. Jeszcze gorzej: projekt wprost zakłada sytuację, w której Polska wydaje pieniądze na zadania ujęte we wniosku, a potem, jeżeli Komisja Europejska nie da pozytywnej oceny co do spełnienia warunków i nie wypłaci danej części pożyczki, to minister ma obowiązek oddać środki do funduszu, i to z ekwiwalentem odsetkowym. To jest finansowa mina, a nie tarcza. Dlaczego w sprawie absolutnie podstawowej obronności nie chcecie dać zarobić polskim obywatelom? Jeżeli mamy finansować wielkie zakupy i modernizacje, to można to zrobić przez krajową pożyczkę obronną, w złotówkach, przez obligacje dostępne dla Polaków, którzy w bankach mają ponad bilion złotych oszczędności. Wtedy odsetki zostaną w Polsce, będą pracowały na polskie rodziny, a nie na międzynarodowe instytucje finansowe. Zamiast tego dostajemy model, w którym Polska bierze ryzyko, daje pełną gwarancję, a jednocześnie uzależnia wypłaty i rozliczenia od zewnętrznych ocen, procedur, interpretacji i blokad. Wysoki Sejmie! Nie kwestionuję potrzeby dozbrojenia. Kwestionuję to, że rząd chce zrobić z polskiego bezpieczeństwa zagraniczny produkt finansowy. Brukselską mityczną praworządność raz już przerabialiśmy, przy okazji KPO. Nie powinniśmy więcej oddawać naszej suwerenności i bezpieczeństwa zideologizowanym brukselskim urzędnikom. (Poseł Katarzyna Królak: Naszym urzędnikom.) Biorąc pod uwagę liczne, wymienione uwagi, tego projektu nie można poprzeć. Dziękuję. (Głos z sali: Nie klaszczą.)
Posiedzenie nr 51 w dniu 12-02-2026 (3. dzień obrad)Dziękuję bardzo. Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Kolega poseł Wieczorek chyba trochę nie mówił o ustawie, a na pewno mylił się co do kryptowalut. Nie zawsze musi ktoś stracić, żeby ktoś zyskał. To samo ma pan z akcjami, to samo ma pan właściwie ze wszystkim. Kupuje pan jakiś obraz, który ma mieć jakąś wartość. Może być wartość wyższa, może być niższa. To jest normalny instrument, który występuje rzeczywiście w tej chwili bardzo powszechnie na rynku. Przedmiotem obecnej debaty jest sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie nowelizacji przepisów o wymianie informacji podatkowych z innymi państwami. Projekt rozszerza i porządkuje obowiązki raportowania w dwóch szczególnie dynamicznych obszarach: działalności operatorów platform internetowych oraz usług w zakresie kryptoaktywów, a także dopina rozwiązania proceduralne po stronie administracji skarbowej. Cel deklarowany jest jasny: ograniczyć białe plamy w opodatkowaniu działalności przeniesionej do Internetu i do świata aktywów cyfrowych, zwiększając porównywalność danych, oraz poprawić skuteczność kontroli i analityki. Z punktu widzenia państwa to może oznaczać lepszą identyfikację rezydencji podatkowych, lepszą jakość danych identyfikacyjnych, a w konsekwencji mniejszą przestrzeń dla unikania opodatkowania i większą równość wobec prawa - zwłaszcza między podmiotami działającymi tradycyjnie a tymi, które wykorzystują transgraniczność i rozproszenie. Jednocześnie trzeba uczciwie powiedzieć o kosztach i ryzykach wdrożeniowych. Nowe obowiązki należytej staranności, zbierania i weryfikowania danych, prowadzenia procedur oraz raportowania będą dla firm realnym obciążeniem organizacyjnym i finansowym. Najbardziej odczują to mniejsze podmioty, które nie mają rozbudowanych działów compliance. Im bardziej szczegółowe raportowanie, tym większe ryzyko błędów masowych w ustalaniu rezydencji, w numerach identyfikacyjnych, w przypadku statusów czy osób kontrolujących. Błędy mogą rodzić spory, konieczność korekt i ryzyko sankcji, a także niepotrzebne napięcia między administracją a podatnikami. Neutralnie oceniając, projekt idzie w kierunku, który w Europie i na świecie jest standardem. Państwa chcą mieć narzędzia do opodatkowania działalności cyfrowej i krypto, bo tam najszybciej rośnie skala transakcji i najłatwiej ukrywać przepływy. Warunkiem sukcesu jest jednak jakość wykonania: proste i jednoznaczne wytyczne, rozsądne terminy, proporcjonalność obowiązków do skali działalności, a także minimalizacja ryzyka błędów i nadmiarowych sankcji. Dziękuję. (Oklaski)
Posiedzenie nr 51 w dniu 12-02-2026 (3. dzień obrad)Dziękuję bardzo. Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Dzisiaj Lewica podnosi bardzo ważną kwestię, ale, drodzy Polacy, przecież oni współrządzą. Oni tu apelują do rządu, a przecież legitymizują ten rząd, więc to jest jakaś abstrakcja. Problem jest rzeczywiście realny. Wrócił rząd Platformy Obywatelskiej ukrywającej się teraz pod nazwą Koalicja Obywatelska... (Poseł Gabriela Lenartowicz: I wróciła zima.) I właśnie pani poseł jest zaskoczona. Zima wróciła do Polski, no wróciła zima, tragedia. W Polsce jest zima. (Poseł Gabriela Lenartowicz: To jest radosna wieść.) Tak, w Polsce jest zima i nieudolny rząd. W państwie, które jest drugim w Europie producentem... (Wypowiedź poza mikrofonem) Pani Poseł! Proszę nie pokrzykiwać. Niech pani wytłumaczy Polakom, jak to jest możliwe, że w Polsce brakuje pelletu. Jak to jest możliwe, że ludzie jeżdżą po Polsce, szukając worka pelletu? To jest wasza nieudolność. Powinniście się po prostu wstydzić i podziękować, oddać rząd tym, którzy potrafią zająć się takimi prostymi sprawami. Szanowni Państwo! (Dzwonek) Uważajcie na rządy Koalicji Obywatelskiej. (Oklaski)
Posiedzenie nr 51 w dniu 10-02-2026 (1. dzień obrad)Pani Marszałek! Drodzy Polacy! Szanowni Rolnicy! W ubiegłym tygodniu Argentyna chwaliła się, że dokonano pierwszego lotniczego transportu wołowiny klasy premium do państwa europejskiego, czyli już rozpoczyna się ekspansja argentyjskiej wołowiny na rynki europejskie. Wołowina ta nie jest głęboko mrożona, tylko to jest wołowina schłodzona, czyli wyższej jakości. Oczywiście nie będziemy na razie wiedzieli, bo polskie ministerstwo nie chce nam powiedzieć, czy to już jest w ramach umowy Mercosur i tego okresu przejściowego, w którym to niepotrzebna jest zgoda Parlamentu Europejskiego na Mercosur, czy tak niskie są koszty produkcji w Argentynie, że opłaca się mięso przesyłać transportem lotniczym. Tak czy inaczej argentyńscy rolnicy cieszą się z tego, że mają sukces. Pierwsza operacja transportu rolniczego mięsa została dokonana. Argentyńczycy mówią, że są gotowi na konkurowanie z Europejczykami, głównie Irlandczykami i właśnie Polakami (Dzwonek) w walce o rynek premium. Dziękuję.
Posiedzenie nr 51 w dniu 10-02-2026 (1. dzień obrad)Koło poselskie... Wicemarszałek Dorota Niedziela: Koło poselskie Wolni Demokraci? Nie. Poseł Jarosław Sachajko: Demokracja Bezpośrednia. Wicemarszałek Dorota Niedziela: Demokracja Bezpośrednia. Przepraszam. Poseł Jarosław Sachajko: Tak, oczywiście. (Poseł Witold Tumanowicz: Szybko się zmienia.) Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Chciałem zapytać pana ministra, dlaczego w uzasadnieniu pojawia się informacja o braku negatywnych skutków, skoro w uwagach wskazano ryzyko dodatkowego obciążenia organizacyjnego i finansowego, szczególnie dla mniejszych podmiotów. Jakie konkretne zmiany w projekcie ograniczają ten ciężar w przypadku małych podmiotów? Dziękuję. « Przebieg posiedzenia
Posiedzenie nr 51 w dniu 10-02-2026 (1. dzień obrad)Koło poselskie... Wicemarszałek Dorota Niedziela: Koło poselskie Wolni Demokraci? Nie. Poseł Jarosław Sachajko: Demokracja Bezpośrednia. Wicemarszałek Dorota Niedziela: Demokracja Bezpośrednia. Przepraszam. Poseł Jarosław Sachajko: Tak, oczywiście. (Poseł Witold Tumanowicz: Szybko się zmienia.) Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Chciałem zapytać pana ministra, dlaczego w uzasadnieniu pojawia się informacja o braku negatywnych skutków, skoro w uwagach wskazano ryzyko dodatkowego obciążenia organizacyjnego i finansowego, szczególnie dla mniejszych podmiotów. Jakie konkretne zmiany w projekcie ograniczają ten ciężar w przypadku małych podmiotów? Dziękuję. « Przebieg posiedzenia







