deklaracja dostepności     wartości domyślne       wielkość czcionki -> mniejsza czcionka     większa czcionka       wysoki kontrast -> wysoki kontrast     wysoki kontrast     wysoki kontrast

Działalność poselska

Wystąpienia sejmowe

  Posiedzenie nr 52 w dniu 25-02-2026 (1. dzień obrad)

Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Chciałem zapytać pana ministra: Jak rząd i Komisja Nadzoru Finansowego zagwarantują, że przejście z depozytu na ewidencję uczestników nie obniży bezpieczeństwa praw inwestorów i pewności obrotu w praktyce? Jakie minimalne standardy techniczne i organizacyjne będą wymagane dla podmiotów prowadzących ewidencję i kto będzie to realnie weryfikował? Jak ma wyglądać kontrola rzetelności i kompletności raportowania oraz jakie są przewidziane konsekwencje za raportowanie niepełne lub spóźnione? Dziękuję.

więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 52 w dniu 25-02-2026 (1. dzień obrad)

Pani Marszałek! Pani Minister! Wysoka Izbo! Omawiany druk to projekt o dużym ciężarze ustrojowym i praktycznym, bo dotyka sposobu planowania, klasyfikowania i korygowania wydatków w trakcie roku budżetowego, a także zasad przygotowania i oceny inwestycji publicznych. Intencja projektu jest czytelna: zwiększyć porządek w finansach publicznych, poprawić porównywalność danych budżetowych oraz wprowadzić bardziej uporządkowane mechanizmy dla dużych przedsięwzięć inwestycyjnych. Z jednej strony można oczekiwać, że doprecyzowanie klasyfikacji i grup wydatków ułatwi kontrolę społeczną i parlamentarną, a wymogi dotyczące przygotowania największych inwestycji ograniczą przypadki decyzji podejmowanych bez pełnej analizy kosztów, ryzyk i skutków wieloletnich. Takie kierunki w warstwie celów są zasadne, bo wydatki publiczne wymagają przewidywalności i weryfikowalności, a inwestycje powinny być porównywalne i mierzalne. Z drugiej strony skuteczność tych rozwiązań będzie zależała od praktyki i bezpieczników. Jeżeli ocena inwestycji stanie się obowiązkiem formalnym, bez jednolitych standardów i realnej weryfikacji jakości, może wygenerować biurokrację zamiast lepszych decyzji. Podobnie zmiany w mechanizmach zarządzania budżetem w trakcie roku mogą być użyte zarówno do racjonalnego reagowania na sytuacji nadzwyczajnej, jak i przy zbyt szerokich przesłankach do ograniczania przejrzystości procesu budżetowego. Istotne są także potencjalne skutki dla samorządów, jeżeli nowe reguły rozliczeń i dyscypliny finansowej będą w praktyce wzmacniać napięcie płynnościowe lub spory rozliczeniowe. Kierunek porządkowania i wzmacniania analityki inwestycji jest zrozumiały, ale kluczowe jest, by rząd jasno pokazał standardy, kryteria i harmonogram wdrożenia, ograniczył wyłączenia z reżimu ocen tam, gdzie chodzi o największe pieniądze, oraz zapewnił regularne raportowanie do Sejmu o tym, jak te instrumenty działają w praktyce. Bez tego łatwo o sytuację, w której reforma będzie poprawna na papierze, a jej efekty w rzeczywistości pozostaną niejednoznaczne. Dziękuję.
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 52 w dniu 25-02-2026 (1. dzień obrad)

Pani Marszałek! Pani Minister! Prosiłbym panią minister, żeby pani minister, tak specjalnie dla pana ministra Wieczorka, powiedziała, ile w tej chwili jest pieniędzy w funduszach pozabudżetowych. O ile ta suma zwiększyła się w porównaniu z 2023 r. oraz jakie byłoby zadłużenie, gdyby państwo włączyli to do budżetu, w stosunku do PKB? Chodzi o to, żeby wiedzieć, o ile już jest przekroczony hamulec konstytucyjny. Dziękuję.
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 52 w dniu 25-02-2026 (1. dzień obrad)

Pani Marszałek! Pani Minister! Wysoka Izbo! Może zacznę od chyba dla wszystkich oczywistej konstatacji, że jeśli tak dalej będzie szło rządzącym dbanie o rodziny i promowanie macierzyństwa, to za chwilę nie będzie kogo uczyć w szkołach. W ubiegłym roku urodziło się najmniej dzieci od II wojny światowej. Projekt z druku nr 2251 wprowadza Wojewódzkie Zespoły Koordynacji do spraw polityki umiejętności jako stały mechanizm współpracy w regionie między samorządem, edukacją, rynkiem pracy i partnerami społecznymi. Intencja jest czytelna. Chodzi o lepsze diagnozowanie potrzeb kompetencyjnych, porządkowanie działań w zakresie uczenia się przez całe życie oraz poprawienie dopasowania kształcenia, zwłaszcza zawodowego, do realnego zapotrzebowania gospodarki. Z perspektywy celów publicznych można uznać, że stałe forum koordynacji może ograniczyć rozproszenie decyzji, ułatwić korzystanie z prognoz i danych o rynku pracy oraz wzmocnić ciągłość działań w województwie. W szczególności istotne jest to, że zespół ma wspierać planowanie i monitorowanie polityki umiejętności, a także formułować rekomendacje, które mogą poprawić jakość decyzji samorządów i instytucji edukacyjnych, jeśli będą oparte na rzetelnych analizach. Jednocześnie o skuteczności tych rozwiązań przesądzi wykonanie. Nowy organ i jego biuro mogą stać się realnym narzędziem merytorycznym, ale mogą też przerodzić się w strukturę formalną, jeżeli zabraknie spójnych standardów pracy, porównywalnych danych, przejrzystych kryteriów doboru składu oraz jasnego przełożenia rekomendacji na praktyczne decyzje. Istotne będzie także to, by procedury opiniowania nie stały się wąskim gardłem dla szkół i samorządów oraz by między województwami nie powstały duże różnice jakości i tempa działania. Ważny jest również aspekt finansowania. System ma mieć dotacje celowe, ale limity wydatków i mechanizmy korygujące mogą wpływać na stabilność funkcjonowania w czasie. Kierunek lepszej koordynacji polityki umiejętności jest zrozumiały i może przynieść korzyści, ale potrzebne są mocne zabezpieczenia jakościowe, standardy analityczne, przejrzystość powołań, mierniki efektów i regularne raportowanie, aby rozwiązanie działało jako narzędzie realnej polityki publicznej, a nie tylko nowa warstwa administracyjna. Dziękuję.
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 52 w dniu 25-02-2026 (1. dzień obrad)

Pani Marszałek! Pani Minister! Chciałbym zapytać, jakie będą przejrzyste kryteria doboru składu zespołu, aby ograniczyć ryzyko uznaniowości i polityzacji powołań oraz zapewnić realną reprezentację pracodawców, związków, edukacji i rynku pracy. Jak rząd zapobiegnie różnicom jakości między województwami? Czy przewidziano wsparcie analityczne, szkolenia, narzędzia, wspólną bazę danych i audyt jakości pracy zespołów? Dziękuję.
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 52 w dniu 25-02-2026 (1. dzień obrad)

Panie Marszałku! Państwo Ministrowie! Wysoka Izbo! Projekt z druku nr 2250 jest projektem, który pod hasłem walki z patologiami na rynku pracy buduje mechanizm niebezpieczny dla państwa prawa. Nie dlatego, że chce chronić pracowników, bo ten cel jest słuszny, tylko dlatego, że robi to metodą administracyjnego przymusu o ogromnych skutkach finansowych, opartą na konstrukcji, która w praktyce wypycha sąd na drugi plan. W tym projekcie ustawy Państwowa Inspekcja Pracy ma nie tylko kontrolować i kierować sprawy do sądu, ale de facto rozstrzygać spór o to, czy istniał stosunek pracy. To jest zmiana jakościowa. Z organu kontroli robi się organ, który jednym rozstrzygnięciem uruchamia skutki w prawie pracy, a równolegle w podatkach, składkach i ubezpieczeniu zdrowotnym. W sporach, które z definicji są skomplikowane, oparte na ocenie faktów, wiarygodności stron i dowodów, państwo daje urzędowi narzędzie o sile wyroku, a obywatelowi i przedsiębiorcy pozostawia walkę odwoławczą jako kosztowny, długi etap. Najbardziej alarmujące jest to, że projekt przewiduje domyślne dosztukowanie warunków zatrudnienia i nie da się ich ustalić z materiału dowodowego. W państwie prawa brak dowodu nie może automatycznie prowadzić do narzucenia najbardziej obciążającego wariantu, bo to jest zachęta do konfliktu, generator sporów i mechanizm, który będzie mielił ludzi i firmy, a nie naprawiał rynek pracy. To rozwiązanie wprowadzi też powszechny efekt mrożący. Granica między B2B, zleceniem, dziełem a stosunkiem pracy bywa cienka i zależy od realiów konkretnego przypadku. Jeżeli w tle pojawi się perspektywa decyzji administracyjnej, która może natychmiast wywołać konsekwencje składkowo-podatkowe, to firmy będą działały w lęku, ograniczą elastyczne formy współpracy, ostrożnościowo będą rezygnować z kontraktów, a część rynku ucieknie w jeszcze większą szarą strefę. Pracownik też nie będzie miał z tego zysku, bo rynek zatrudnienia przestanie być przewidywalny. Do tego dojdzie eskalacja represyjności: wyższe kary, wyższe mandaty, szersze narzędzia kontroli, w tym kontrola zdalna z dalszą integracją danych między instytucjami. To wszystko tworzy model, w którym państwo jest coraz silniejsze informacyjnie i sankcyjnie, a standardy proceduralne i gwarancje ochrony przed błędem urzędniczym nie rosną w tym samym tempie. W takich warunkach nie pytamy już, czy patologie będą ścigane. Pytamy, ile osób uczciwych zostanie po drodze wciągniętych w spór, który zacznie się decyzją, a skończy po wielu miesiącach, a może nawet latach w sądach. Wysoka Izbo! Jeżeli rząd chce realnie chronić pracowników, to powinien wzmocnić sądy pracy, przyspieszyć postępowania i dać Państwowej Inspekcji Pracy skuteczne instrumenty dowodowe (Dzwonek) oraz możliwość szybkiego kierowania spraw do sądu, zwłaszcza wobec recydywy i pracy na czarno. W związku z tym składam wniosek o odrzucenie tego projektu w pierwszym czytaniu. (Poseł Urszula Rusecka: W trzecim.)
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 52 w dniu 25-02-2026 (1. dzień obrad)

Panie Marszałku! Państwo Ministrowie! Panie Ministrze! Chciałem zapytać, czy rząd może wskazać, dlaczego rozstrzygnięcie o istnieniu stosunku pracy ma zapadać decyzją administracyjną Państwowej Inspekcji Pracy, a nie w sądzie pracy w trybie przyspieszonym. Jak rząd uzasadnia, że decyzja Państwowej Inspekcji Pracy ma wywoływać skutki w podatkach oraz w ubezpieczeniach społecznych i zdrowotnych, skoro spór co do stanu faktycznego może trwać latami przed sądem? Czy rząd ma dane o wydolności Państwowej Inspekcji Pracy i sądów pracy, aby obsłużyć nowy tryb odwołań bez paraliżu? Jaki jest plan kadrowy i budżetowy na wdrożenie tej ustawy? Dziękuję.
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 52 w dniu 25-02-2026 (1. dzień obrad)

Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Jest luty 2026 r., a więc blisko 2 lata po powodzi z 2024 r. I co słyszą mieszkańcy terenów zalanych? Że znowu trzeba pilnie coś dopisać do ustawy. Znowu nowelizacja, znowu łatka, znowu obietnica, że teraz to już pomożemy. To jest najlepsze podsumowanie nieudolności koalicji 13 grudnia. Katastrofa dawno minęła, a państwo nadal działa w trybie gaszenia pożaru, jakby nikt nie miał czasu przez te miesiące przygotować porządnego, całościowego programu wykupu, relokacji, zabezpieczeń i jasnych zasad finansowania. Zamiast stabilnych reguł mamy doraźne limity, doraźne wyjątki i doraźne mechanizmy korygujące, które w praktyce oznaczają jedno: kto zdąży, ten skorzysta, a reszta usłyszy, że skończyły się znowu środki. Państwo po powodzi powinno działać szybko, przewidywalnie i uczciwie. Tymczasem rząd udaje sprawczość kolejnymi projektami, które są spóźnione i fragmentaryczne. Mieszkańcy nie potrzebują PR i konferencji. Potrzebują decyzji, pieniędzy, terminów i odpowiedzialności. Dlatego pytam większość rządzącą wprost: Gdzie byliście przez te miesiące, że dopiero teraz wracacie z kolejną ustawą? Dlaczego ofiary powodzi mają ponownie płacić cenę za nieodpowiedzialność waszego rządu, który ogłasza pseudosukcesy, a nie potrafi działać rozsądnie? Oczywiście kierunkowo popieramy tę ustawę, tylko krytykujemy waszą arogancję i niezałatwianie spraw na czas. Dziękuję. (Oklaski)
więcej...    transmisja...


1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  20  21  22  23  24  25  26  27  [28]  29  30  31  32  33  34  35  36  37  38  39  40  41  42  43  44  45  46  47  48  49  50  51  52  53  54  55  56  57  58  59  60  61  62  63  64  65  66  67  68  69  70  71  72  73  74  75  76  77  78  79  80  81  82  83  84  85  86  87  88  89  90  91  92  93  94  95  96  97  98  99  100