Działalność poselska
Wystąpienia sejmowe

Posiedzenie nr 56 w dniu 28-04-2026 (1. dzień obrad)
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Przedłożony projekt ustawy oceniam pozytywnie. Dotyczy on sprawy niezwykle ważnej z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa, bezpieczeństwa obywateli oraz sprawnego działania służb porządku publicznego. Chodzi o uporządkowanie zasad funkcjonowania lotnictwa Policji i Straży Granicznej. W dzisiejszych realiach państwo musi mieć zdolność szybkiego reagowania. Dotyczy to sytuacji kryzysowych, ochrony granicy państwowej, działań poszukiwawczo-ratowniczych, zagrożeń terrorystycznych, klęsk żywiołowych, pożarów, katastrof czy ochrony życia i zdrowia obywateli. W takich sytuacjach czas reakcji ma podstawowe znaczenie.
Lotnictwo służb porządku publicznego nie jest luksusem. Jest narzędziem realnego działania państwa. Dlatego dobrze, że projekt wprost reguluje funkcjonowanie lotnictwa Policji i lotnictwa Straży Granicznej. Określa zadania, zasady organizacji, wymagania wobec personelu lotniczego, kwestie licencji, badań lotniczo-lekarskich, szkoleń, egzaminów oraz zdatności statków powietrznych do lotu. To są sprawy, które muszą być jasno opisane w prawie, bo dotyczą bezpieczeństwa operacji lotniczych funkcjonariuszy i obywateli.
Pozytywnie należy ocenić także to, że projekt przewiduje możliwość współpracy z innymi podmiotami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo publiczne i bezpieczeństwo państwa. W praktyce działania Policji, Straży Granicznej, służb ratowniczych, wojska, administracji rządowej i samorządowej często muszą się uzupełniać. W sytuacji kryzysowej nie może być chaosu kompetencyjnego. Muszą być jasne procedury, jasne zasady, jasna odpowiedzialność.
Szczególnie istotne jest uregulowanie lotnictwa Straży Granicznej. W obecnej sytuacji geopolitycznej ochrona granicy państwowej ma znaczenie fundamentalne. Lotnictwo daje możliwość monitorowania dużych obszarów, szybkiego reagowania na incydenty, wspierania patroli naziemnych i współpracy międzynarodowej, w tym z Frontexem. To zwiększa skuteczność państwa na odcinku, który dziś ma strategiczne znaczenie.
Na poparcie zasługuje również wprowadzenie rozwiązań dotyczących kontroli kwalifikacji personelu. Licencje, egzaminy, badania psychiczne i fizyczne, okresowe sprawdzenie wiedzy i umiejętności - to wszystko służy bezpieczeństwu lotów. Lotnictwo służb publicznych wykonuje zadania trudne, często w warunkach stresu, presji czasu i zagrożenia. Tu nie może być miejsca na przypadkowość.
Ważne jest także uregulowanie zasad zdatności statków powietrznych do lotu. Świadectwa zdatności, ocena techniczna, możliwość zawieszenia albo unieważnienia dopuszczenia do lotu to mechanizmy konieczne, jeżeli państwo chce działać sprawnie, ale jednocześnie bezpieczne. Oczywiście podczas dalszych prac należy pilnować, aby system był przejrzysty, dobrze nadzorowany i nie prowadził do nadmiernej biurokracji. Ale kierunek jest właściwy. Projekt wzmacnia zdolność państwa do działania, porządkuje ważny obszar służb i zwiększa bezpieczeństwo obywateli. (Dzwonek) Dlatego ten projekt zasługuje na poparcie. Dziękuję. (Oklaski)
« Przebieg posiedzenia
Posiedzenie nr 56 w dniu 28-04-2026 (1. dzień obrad)Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Minister! Chciałbym zapytać, czy rząd analizował, dlaczego mimo wieloletniego wzmacniania formalnej pozycji ucznia, w szkołach narasta problem przemocy rówieśniczej, cyberprzemocy, kryzysów psychicznych młodzieży. Czy projekt nie doprowadzi do dalszego osłabiania autorytetu nauczyciela i wychowawcy? Czy dyrektorzy i nauczyciele otrzymają dodatkowe wsparcie prawne, jeżeli chodzi o prowadzenie postępowań quasidyscyplinarnych wobec uczniów? Jakie będą pełne koszty wdrożenia projektu: etaty, obsługa prawna, szkolenia, dokumentacja, rady szkół, dodatkowa administracja? Dziękuję. (Oklaski) « Przebieg posiedzenia
Posiedzenie nr 56 w dniu 28-04-2026 (1. dzień obrad)Panie Marszałku! Zanim przedstawię stanowisko, to chciałem poinformować nas i oglądających to posiedzenie Polaków, że kiedy z mównicy pani minister krzyczała, że na sali są nieliczni posłowie PiS-u, a było ich mniej więcej tyle samo co posłów Platformy Obywatelskiej, to nie było ani jednego posła Lewicy. O tym pani minister nie wspomniała. Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Minister! Ten projekt należy ocenić zdecydowanie krytycznie. On nie jest odpowiedzią na realne problemy, które trapią polską szkołę. Polska szkoła nie potrzebuje kolejnej warstwy procedur, rzeczników, odwołań, skarg i quasisądów. Polska szkoła potrzebuje porządku, odpowiedzialności, autorytetu nauczyciela i realnej ochrony uczniów przed przemocą. Od lat słyszymy, że trzeba wzmacniać pozycję ucznia, od lat rozbudowuje się katalog praw, procedury, formalne gwarancje i kolejne ścieżki skargowe, a co pokazują dane? Czy szkoła stała się bezpieczniejsza? Nie. Czy uczniowie czują się lepiej? Nie. Czy poprawiają się wyniki uczniów? Nie. Diagnoza przemocy wobec dzieci pokazuje, że 66% dzieci i nastolatków doświadczyło przemocy ze strony rówieśników. To nie jest margines, to jest obraz szkoły, w której dorośli coraz częściej tracą zdolność szybkiego reagowania. Mamy dramatyczne dane dotyczące kryzysu psychicznego młodych ludzi. Raport o zachowaniach samobójczych oparty na danych Komendy Głównej Policji pokazuje ogromną skalę problemu, którego nie rozwiąże kolejny rzecznik i kolejne formularze. Według ostatniego badania PISA mamy też spadek wyników 15-latków w matematyce, w czytaniu, w naukach przyrodniczych. To są dane, które powinny otrzeźwić każdego, kto uważa, że szkołę da się naprawić przez mnożenie procedur. Najnowsze badanie TIMSS pokazuje coś jeszcze bardziej alarmującego. Nawet tam, gdzie czwartoklasiści osiągają dobre wyniki, polska szkoła przegrywa jako wspólnota. Tylko 60% czwartoklasistów deklaruje, że lubi chodzić do szkoły, a poczucie przynależności polskich uczniów do szkół jest najniższe wśród wszystkich krajów biorących udział w badaniu. W tej sytuacji rząd proponuje ustawę, która jeszcze bardziej sformalizuje szkołę. Projekt tworzy rozbudowany system praw, rzeczników, skarg, zaleceń, odwołań, kontroli i postępowań dyscyplinarnych wobec uczniów. W praktyce szkoła ma coraz mniej przypominać wspólnotę wychowawczą, a coraz bardziej urząd do obsługi konfliktów. To jest droga donikąd. Nauczyciel, zamiast natychmiast reagować na agresję, będzie myślał, czy nie naruszy procedur. Dyrektor, zamiast bronić spokojnej większości uczniów, będzie produkował dokumenty, a sprawca przemocy bardzo szybko zrozumie, że system bardziej boi się jego skargi niż jego ofiary. Dlatego mówię jasno: ten projekt pogłębi chaos w szkołach, jeszcze bardziej osłabi nauczycieli, jeszcze bardziej rozbroi dyrektorów i sprawi (Dzwonek), że ofiary przemocy będą jeszcze bardziej samotne, bo dorośli zostaną sparaliżowani formalizmem. Dlatego składam wniosek o odrzucenie tego projektu w pierwszym czytaniu. (Oklaski)
Posiedzenie nr 56 w dniu 28-04-2026 (1. dzień obrad)Panie Marszałku! Panie Ministrze! Dyskutujemy o akcyzie, jednakże wiele wypowiedzi dotyczyło fatalnych skutków wejścia w nałóg, w używanie narkotyku nikotynowego. Chciałem zapytać, czy przyjęcie przepisów w brzmieniu z druku nr 2457 spowoduje objęcie akcyzą e-papierosów z grzałką ceramiczną oraz e-papierosów do samodzielnego składania. Prosto: tak czy nie? Zakładam, że skoro uważamy, że nałóg jest zły, to ministerstwo robi to kompleksowo. Jak szacuje pan minister wzrost zysku firm, które oferują papierosy z grzałką ceramiczną oraz e-papierosów do samodzielnego składania, po wejściu w życie przepisów z druku nr 2457? Ile na tych przepisach zarobi kilka firm, które korzystają z istniejących luk w prawie, o których ministerstwo wie, których państwo uparcie nie chcą zlikwidować? Dlaczego nie chcą ich państwo zlikwidować? Dziękuję. (Dzwonek) « Przebieg posiedzenia
Posiedzenie nr 56 w dniu 28-04-2026 (1. dzień obrad)Bardzo dziękuję. Panie Marszałku! Panie Ministrze! Pracujemy dziś nad projektem, który jest łatą do dziurowej rządowej ustawy z ubiegłego roku, której celem była walka z e-papierosami. Tu trzeba powiedzieć jasno - walka, którą rząd przegrał. Niestety, procedowany projekt łata tylko jedną z dziur, mimo iż Ministerstwo Finansów doskonale zdaje sobie sprawę z istnienia innych luk w przepisach, gdyż równolegle proceduje na etapie rządowym nad projektem UD 363, który ma kompleksowo naprawić przyjęte w ubiegłym roku przepisy. Jakie to luki? Przykładowo wyłączenie spod akcyzy urządzeń z grzałką indukcyjną, i tego dotyczy omawiany dziś projekt, ale również wyłączenie spod akcyzy urządzeń z grzałką ceramiczną oraz urządzeń do samodzielnego złożenia, które dziwnym trafem w omawianym dziś projekcie się nie znalazły. Można zapytać: Dlaczego? Ale w świetle faktu, że omawiany dziś projekt popiera organizacja lobbingowa reprezentująca producentów i importerów e-papierosów, takie pytanie wydaje się być wyłącznie retoryczne. Dobra polityka akcyzowa powinna być prosta, powszechna i trudna do obejścia. Tymczasem omawiany projekt obejmuje wąski fragment rynku i wprost wygląda na lobbingowy. Według dostępnych badań ponad połowa polskiego rynku e-papierosów działa w szarej strefie. Ponadto blisko 90% tej nielegalnej sprzedaży ma charakter systemowy, czyli doskonale zorganizowany. Firmy działające w szarej strefie śmieją się nam wszystkim w twarz, śmieją się i zarabiają miliardy, a rząd tu udaje, że coś z tym robi. Udaje, bo przyjęcie omawianego projektu tak naprawdę nic nie zmieni na rynku e-papierosów. Co z tego, że znikną produkty z grzałką indukcyjną, skoro nadal będą dostępne i powszechnie sprzedawane e-papierosy z grzałką ceramiczną albo takie, które trzeba samodzielnie złożyć? Jeżeli rząd naprawdę chce chronić młodzież, musi zająć się kompleksowo całym rynkiem jednorazowych, smakowych, łatwo dostępnych produktów nikotynowych. Jeżeli rząd naprawdę chce uszczelnić akcyzę, musi objąć regulacją wszystkie konstrukcje, zestawy, części, liquidy i zlikwidować wszystkie furtki i obejścia prawne, a nie tylko jeden wariant technologiczny. Z tego względu apeluję o niezwłoczne dołączenie do druku nr 2457 projektu o sygnaturze UD 363 i załatwienie sprawy e-papierosów kompleksowo, zamiast robienia jeszcze większego bałaganu i pozostawiania zdrowia obywateli na boku. Dziękuję.
Posiedzenie nr 56 w dniu 28-04-2026 (1. dzień obrad)Panie Marszałku! Panie Ministrze! Chciałbym zapytać: Dlaczego projekt porządkuje tylko termin przesyłania ksiąg rachunkowych w JPK, a nie cały kalendarz obowiązków podatkowo-sprawozdawczych? Czy rząd planuje w kolejnym etapie ujednolicenie terminów dotyczących JPK, CIT-8, sprawozdań finansowych i innych obowiązków ewidencyjnych? Jeżeli tak, to kiedy? Dlaczego nie uwzględniono postulatu wydłużenia terminu złożenia CIT-8 za 2025 r. do 30 czerwca roku 2026? Czy Ministerstwo Finansów analizowało, ile korekt JPK i zeznań podatkowych wynika z obecnej kumulacji obowiązków w pierwszych miesiącach roku? Dziękuję.
Posiedzenie nr 56 w dniu 28-04-2026 (1. dzień obrad)Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Przedłożony projekt ustawy należy ocenić zasadniczo pozytywnie. Dotyczy on sprawy bardzo praktycznej, czyli obowiązków związanych z przesyłaniem ksiąg rachunkowych w ramach JPK oraz zasad podpisywania ksiąg podatkowych przez pełnomocników. Trzeba jasno powiedzieć, kierunek zmian jest słuszny. Jeżeli państwo nakłada na przedsiębiorców coraz więcej obowiązków cyfrowych, raportowych i ewidencyjnych, to powinno równolegle dawać im realny czas na ich prawidłowe wykonanie. Nie powinno być tak, że terminy podatkowe wyprzedzają logiczny cykl rachunkowy, czyli zatwierdzenie sprawozdania finansowego i ostateczne zamknięcie ksiąg. Dlatego pozytywnie należy ocenić wydłużenie terminu przesyłania ksiąg rachunkowych w przypadku podatników PIT prowadzących księgi rachunkowe termin ma zostać przesunięty do 31 lipca, a w przypadku podatników CIT - do końca 7. miesiąca po zakończeniu roku podatkowego albo obrotowego. To jest rozwiązanie racjonalne. Daje więcej czasu na zebranie danych, ich sprawdzenie, uniknięcie błędów i ograniczenie liczby późniejszych korekt. Pozytywnie należy również ocenić zmianę dotyczącą pełnomocnictw. Skoro dana osoba jest już upoważniona do podpisywania deklaracji elektronicznych, logiczne jest, aby to pełnomocnictwo obejmowało także podpisywanie ksiąg podatkowych. To ogranicza formalizm i nie mnoży niepotrzebnych dokumentów. Ale ten projekt nie rozwiązuje wielu problemów i to również trzeba powiedzieć. W konsultacjach zwracano uwagę, że przedsiębiorcy oraz biura rachunkowe mierzą się nie tylko z jednym terminem JPK, ale z całym kalendarzem obowiązków: JPK, CIT, sprawozdania finansowe, KSeF, ewidencje i korekty. Projekt pomaga, ale robi to punktowo. Wątpliwości budzi także to, że nie zdecydowano się na szersze uporządkowanie terminów, w tym terminu składania CIT-8. Postulaty w tej sprawie zostały uznane za wykraczające poza zakres projektu, ale sam problem pozostaje. Jeżeli obowiązki księgowe i podatkowe kumulują się w tym samym czasie, to rośnie ryzyko błędów i przeciążenia księgowych. Należy też zadbać o jasne wytyczne techniczne: jak podpisywać księgi, jak je korygować, kiedy plik jest skutecznie złożony i kto odpowiada za błędy formalne. Bez tego dobra zmiana może w praktyce powodować kolejne wątpliwości. Podsumowując: projekt jest krokiem w dobrym kierunku, ułatwia życie przedsiębiorcom, daje więcej czasu i ogranicza zbędny formalizm, ale powinien być początkiem szerszego porządkowania obowiązków podatkowych, a nie jednorazową korektą jednego problemu. Dlatego warto go poprzeć i jednocześnie oczekiwać od rządu dalszych prac nad uporządkowaniem całego systemu sprawozdawczości podatkowej. Dziękuję.
Posiedzenie nr 56 w dniu 28-04-2026 (1. dzień obrad)Panie Marszałku! Panie Ministrze! Chciałbym zapytać, kto będzie odpowiadał za poprawność danych opisowych, czyli tytuł interpretacji, słowa kluczowe, zagadnienia, i wskazywał prawidłowo przepisy. Czy Ministerstwo Finansów zapewni jednolite słowniki, kategorie i standardy opisywania interpretacji, aby baza była naprawdę wyszukiwalna? I czy obywatel korzystający z bazy będzie wyraźnie widział, że dana interpretacja jest już nieaktualna? Dziękuję.







