Działalność poselska
Wystąpienia sejmowe

Posiedzenie nr 49 w dniu 09-01-2026 (2. dzień obrad)
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Mam cztery pytania. Jak według rządu producent elektroniki, materiałów lub oprogramowania ma ocenić, czy jego działalność już podlega ustawie, czy jeszcze nie? Czy rząd uważa za proporcjonalne, aby podmiot, który nie ma wpływu na trajektorię, kolizję i deorbitację ponosił podobne ryzyko regulacyjne, co operator rakiety lub satelity? Czy rząd bierze pod uwagę, że obecne brzmienie ustawy może wypchnąć polskich poddostawców do jurysdykcji o węższej definicji działalności kosmicznej? Oraz: Czy rząd planuje wprost wyłączyć z ustawy poddostawców technologii, którzy nie sprawują kontroli nad obiektem kosmicznym? Dziękuję.
Posiedzenie nr 49 w dniu 09-01-2026 (2. dzień obrad)Dziękuję bardzo. Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Ustawa o działalności kosmicznej jest potrzebna, ale projekt w obecnym brzmieniu zawiera poważny błąd konstrukcyjny, który jeżeli nie zostanie poprawiony, może realnie zaszkodzić rozwojowi polskiego sektora kosmicznego, zamiast go wzmocnić. Problem polega na tym, że ustawa nie ogranicza reżimu zezwoleń, nadzoru i odpowiedzialności do podmiotów faktycznie kontrolujących obiekty kosmiczne. Zamiast tego obejmuje cały łańcuch podmiotów, w tym poddostawców, którzy nie mają żadnego wpływu na manewry, trajektorię, kolizję czy deorbitację. To jest fundamentalne niezrozumienie istoty odpowiedzialności w prawie kosmicznym. W prawie międzynarodowym i w praktyce państw kosmicznych odpowiada ten, kto sprawuje faktyczną kontrolę operacyjną. Nie odpowiada producent śruby, modułu elektronicznego czy fragmentu oprogramowania, który po sprzedaży nie ma żadnego wpływu na decyzje w kosmosie. A co robi ten projekt? Rozmywa odpowiedzialność i przenosi ryzyko regulacyjne na wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób dotkną sektora kosmicznego. Dla Polski to szczególnie groźne. My nie jesteśmy państwem rakiet. My jesteśmy państwem poddostawców elektroniki, optyki, sensorów, oprogramowania, materiałów. To jest nasza realna nisza rozwojowa. Jeżeli jednak producent elektroniki ma się zastanawiać, czy nie zostanie objęty obowiązkiem zezwoleń, sankcjami administracyjnymi, ryzykiem odpowiedzialności za coś, na co nie ma wpływu, to racjonalna decyzja biznesowa będzie jedna: albo wyjść z tej branży, albo przenieść działalność do jurysdykcji, gdzie prawo jest precyzyjne. Ten projekt tworzy więc nie sektor kosmiczny, tylko sektor ryzyka regulacyjnego. Co więcej, ustawa narusza zasadę proporcjonalności. Poddostawca, który nie steruje satelitą, nie decyduje o starcie, nie kontroluje manewrów, może zostać potraktowany jak operator misji. To jest odwrócenie logiki odpowiedzialności. Państwo powinno regulować ryzyko, a nie łańcuch dostaw. Dlatego apeluję, jeżeli ta ustawa ma mieć sens, musi zostać jednoznacznie poprawiona, tak aby reżim odpowiedzialności i zezwoleń dotyczył wyłącznie podmiotów sprawujących faktyczną kontrolę nad obiektem kosmicznym, a nie zwykłych dostawców technologii. W przeciwnym razie zrobimy dokładnie to, co Polska potrafi najgorzej: zamiast zbudować nową branżę, zniechęcimy ją, jeszcze zanim powstanie. Dziękuję.
Posiedzenie nr 49 w dniu 09-01-2026 (2. dzień obrad)Dziękuję bardzo. Pani Marszałek! Panie Ministrze! Jak się pan czuje jako poseł, poseł rolnik, który nie realizuje obietnic wyborczych, jakie państwo składali, a właściwie realizują państwo inne obietnice, których tu nie ma? Wielokrotnie z tej mównicy posługiwałem się państwa programem wyborczym. Na samym początku, to jest siódma strona: zablokowanie napływu produktów rolnych z Ukrainy, zerowa stawka na tradycyjną zdrową żywność, zwiększenie dopłat z Unii do 1200 zł z 1 ha, fundusz klęskowy, efektywny fundusz wzajemnej pomocy, ale jest również wzmianka o aktywnym rolniku. Tylko nic tutaj państwo nie napisali, że połowę rolników chcą państwo wyłączyć tym punktem. Tu jest napisane, że państwo zwiększą dopłaty, będą bardziej efektywne dzierżawy, będzie wykup ziemi z zasobu Skarbu Państwa, ale ani pół zdania o tym (Dzwonek), że chcą państwo połowę rolników pozbawić dopłat. Dziękuję. (Oklaski)
Posiedzenie nr 49 w dniu 08-01-2026 (1. dzień obrad)Bardzo dziękuję. Szanowna Pani Marszałek! Drodzy Polacy! W styczniu 2023 r., będąc jeszcze w opozycji, pan Donald Tusk na konferencji grzmiał: Przyzwoita i kompetentna władza mogłaby obniżyć rachunki za prąd, gaz, benzynę o połowę. Polacy uwierzyli, zagłosowali, a w zamian otrzymali skrajnie niekompetentną władzę. W styczniu 2026 r. ten sam Donald Tusk, tym razem już jako premier rządu 13 grudnia, łupi Polaków serią podwyżek. Dla przedsiębiorców np. minimalna składka zdrowotna wzrasta o 37%, składki ZUS-owskie o 8,6%. Jeżeli chodzi o nieruchomości, to podatek od nieruchomości wzrasta o 4,5%, opłata za wywóz śmieci - 15%, energetyka, opłata mocowa - 55%, opłata OZE - 108%, opłata dystrybucyjna - 9%, transport, opłata drogowa e-TOLL - 40%, wydanie prawa jazdy - 15%, rejestracja pojazdu - 18%, wydanie tablic indywidualnych - 200%. I tak można byłoby jeszcze długo wymieniać. Okazało się, że mamy skrajnie nieprzyzwoity rząd Donalda Tuska. Miało być o połowę taniej, a tanie okazały się obietnice, bo cóż wam szkodzi obiecać? Panie Premierze! Czas powiedzieć Polakom: przepraszam i złożyć dymisję. Dziękuję. (Oklaski)
Posiedzenie nr 49 w dniu 08-01-2026 (1. dzień obrad)Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Chciałbym zadać trzy pytania: Dlaczego nadzór nad zawodem psychologa powierzono ministrowi właściwemu do spraw pracy, a nie ministrowi zdrowia, skoro psychologowie pracują przede wszystkim w obszarze zdrowia psychicznego, terapii, kryzysów, zaburzeń, a nie rynku pracy? Dlaczego opłaty rejestracyjne i administracyjne ustalono na tak wysokim poziomie? Oczywiście tam jest napisane ˝do˝, tylko dlaczego to ˝do˝ tak wysoko ustawiono? Oraz: Czy rząd przewiduje ewaluację ustawy po 2, 3 latach obowiązywania, w szczególności w zakresie kosztów, dostępności usług i wpływu na rynek pracy psychologów? Dziękuję.
Posiedzenie nr 49 w dniu 08-01-2026 (1. dzień obrad)Szanowna Pani Marszałek! Pani Minister! Wysoka Izbo! Projekt ustawy o zawodzie psychologa zasługuje na poparcie, bo porządkuje wreszcie obszar, który od lat funkcjonował w stanie prawnej prowizorki. Obywatele, pacjenci, dzieci, osoby w kryzysie mają prawo oczekiwać, że osoba posługująca się tytułem psychologa faktycznie posiada kwalifikacje, ponosi odpowiedzialność zawodową i podlega realnym standardom etycznym. Ta ustawa to wprowadza, chroni tytuł, tworzy rejestr, ustanawia odpowiedzialność dyscyplinarną i jasno stanowi, że to jest zawód zaufania publicznego. Za to należy podziękować. Jednak poparcie dla idei nie zwalnia nas od obowiązku krytycznego myślenia o rozwiązaniach szczegółowych. Jednym z najsłabszych punktów tej ustawy jest nadzór ministra właściwego do spraw pracy. Pani Minister! Wysoka Izbo! Psycholog nie jest urzędnikiem rynku pracy. Psycholog pracuje nad ludzką psychiką, zdrowiem psychicznym, traumą, uzależnieniami, z dziećmi, które są ofiarami przemocy. Naturalnym, logicznym i merytorycznym nadzorcą dla tego zawodu jest minister właściwy do spraw zdrowia, a nie minister pracy. Obecne rozwiązanie wygląda tak, jakby ktoś wylosował resort z kapelusza. Owszem, psycholodzy mają szczęście, że nie trafili pod nadzór ministra do spraw transportu czy gospodarki morskiej, ale to nie jest argument za jakością prawa, to jest argument przeciwko przypadkowości decyzji ustawodawcy. Drugi poważny problem dotyczy wysokich kosztów rejestracji i funkcjonowania w samorządzie. Pytam wprost, czy celem tej ustawy jest ochrona pacjentów, czy stworzenie nowego, kosztownego aparatu biuroktycznego, który młody psycholog będzie musiał finansować, zanim jeszcze realnie zacznie pracować. Wysokie opłaty rejestracyjne, obowiązkowe procedury, kolejne daniny - to wszystko uderza szczególnie w młodych ludzi wchodzących do zawodu, często po latach kosztownych studiów i szkoleń. Nasuwa się uzasadnione pytanie, czy ministerstwo szuka sobie dodatkowego źródła utrzymania, czy naprawdę dba o dostęp do pomocy psychologicznej obywateli, bo jeżeli bariery związane z wejściem będą zbyt wysokie, to zapłacą za to nie urzędnicy, tylko pacjenci ze względu na dłuższe kolejki i droższe usługi. Podsumowując, ˝tak˝ dla regulacji dotyczących zawodu psychologa, ˝tak˝ dla ochrony pacjentów i tytułu zawodowego, ale ˝nie˝ dla przypadkowego nadzoru resortowego i ˝nie˝ dla nadmiernych kosztów, które zamieniają zawód zaufania publicznego w przywilej dla nielicznych. (Oklaski) Wysoka Izbo! Mimo tych mankamentów popieramy tę ustawę. Dziękuję.
Posiedzenie nr 49 w dniu 08-01-2026 (1. dzień obrad)Dziękuję bardzo. Panie Marszałku! Panowie Ministrowie! Mam pytanie do posła, przedstawiciela wnioskodawców z PSL-u. Kiedy wy w końcu zaczniecie spełniać obietnice wyborcze? Dlaczego nie chwaliliście się takim pomysłem w 2023 r., jak szliście do wyborów, tym, że chcecie zabetonować samorządy? (Oklaski) Wtedy baliście się ludzi, a dzisiaj to już nie. Dlaczego nie wprowadzicie dnia referendalnego? Co kadencję obiecujecie przed wyborami, że wprowadzicie dzień referendalny, żeby można było się wypowiedzieć. (Oklaski) Mówicie o wzmocnieniu demokracji bezpośredniej, ale kiedy współrządzicie i możecie te rzeczy zrobić, nie robicie tego dla Polaków, a wprowadzacie czy chcecie wprowadzić ustawę betonującą samorząd, żeby kumple w samorządzie mogli tam po 30 lat siedzieć. A opowiadanie przez posła Romowicza o tym, że ci młodzi, sprawni będą niepotrzebni... Jacy niepotrzebni? Przecież znalazłeś się, kolego, właśnie w Sejmie. Jeżeli ktoś jest rzeczywiście dobrym samorządowcem (Dzwonek), to może być dobrym samorządowcem również na poziomie województwa czy na poziomie kraju. Dziękuję bardzo. (Oklaski) (Poseł Patryk Jaskulski: Dwie kadencje w Sejmie też.)
Posiedzenie nr 49 w dniu 08-01-2026 (1. dzień obrad)Panie Marszałku! Nieobecny Panie Premierze! Składam wniosek formalny o przerwę i informację ministra Kierwińskiego o tuszowaniu alkoholowej libacji na komisariacie i brutalnym gwałcie przełożonego na policjance. Czy tak wygląda wasze bezpieczeństwo kobiet? Zamiast chronić Polki serwujecie ideologiczny bełkot o definicji gwałtu. Efekty widać na Zachodzie. Tam, gdzie bawią się w definicje oraz wpuszczają nielegalną migrację, gwałty wzrosły o ponad 130%. Żądam prawa, które nie negocjuje z bydlakami, a za gwałt i pedofilię - obligatoryjna kastracja fizyczna. Bez litości, bez chemicznych obietnic premiera Tuska od 2013 r. Zwyrodnialec musi zostać trwale unieszkodliwiony, by nigdy więcej nie tknął ani dziecka, ani kobiety. Przestańcie udawać zatroskanych o kobiety i dzieci. Zacznijcie skutecznie karać. Żądam debaty o kastracji fizycznej dla gwałcicieli i pedofilów, a nie kolejnej definicji gwałtu. (Dzwonek) Dziękuję. (Oklaski)







