Działalność poselska
Wystąpienia sejmowe

Posiedzenie nr 40 w dniu 09-09-2025 (1. dzień obrad)
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Omawiany projekt to mała zmiana o dużym znaczeniu. Likwidujemy krajową nadregulację, która wymagała wykazywania znacznego spadku wartości przy łączeniu jednostek uczestnictwa. Ta ustawa zrównuje polskie regulacje z praktyką w Unii Europejskiej. Upraszczamy mechanikę działania funduszy i nie generujemy kosztów dla budżetu. To deregulacja sensowna, zmniejsza ona biurokrację, zwiększa elastyczność, a dla uczestnika jest ekonomicznie neutralna. Wartość jego oszczędności nie zmienia się. Zmienia się tylko nominalna liczba i cena jednostek.
Dlaczego to jest potrzebne? Po pierwsze, konkurencyjność. Nasze fundusze powinny działać w ramach takich samych zasad jak w innych krajach Unii Europejskiej, bez lokalnych nadregulacji, które utrudniają porządkowanie klas jednostek czy dostosowanie ich do profilu strategii. Po drugie, precyzja operacyjna. Porządkowanie nominałów i granulatów wyceny pomaga uniknąć zbędnych zaokrągleń i ułatwia obsługę na platformach dystrybucyjnych. Po trzecie, brak skutków finansowych i mniej papierologii. To oszczędność czasu i kosztów po stronie funduszy i dystrybutorów, a więc pośrednio także po stronie klientów.
Jednocześnie mówimy jasno: to nie jest zgoda na marketingowe sztuczki. Zmiana nominalnej ceny jednostki nie może być używana, aby sugerować lepszą stopę zwrotu.
Wysoka Izbo! Ta korekta jest rozsądna i potrzebna. Pozwala rynkowi działać prościej i taniej, a przy właściwych bezpiecznikach wzmacnia zaufanie uczestników. Dziękuję.
Posiedzenie nr 40 w dniu 09-09-2025 (1. dzień obrad)Szanowny Panie Marszałku! Nieobecny Panie Premierze! Przed wyborami politycy Koalicji Obywatelskiej i PSL-u zgodnie ze swoją maksymą: cóż szkodzi obiecać... (Poseł Dorota Niedziela: Kto tak powiedział?) ...gwarantowali rolnikom, że umowy z Mercosurem nie będzie. Dziś słyszymy od polityków Koalicji Obywatelskiej, że Mercosur to jedyna szansa na mocarstwowość Europy. Wy tak poważnie? Dla Niemiec to mocarstwowość, dla polskiego rolnika - bankructwo. Zgadzają się państwo na przywiezienie do Europy 16% wartości polskiego eksportu kurczaków, 50% - wołowiny, 60% - cukru, 92% - kukurydzy. To są zatrważające liczby. Mercosur to konfrontacja nie z tamtejszymi rolnikami, ale z międzynarodowymi korporacjami rolnymi, które mają podobne przychody jak polski budżet. Składam wniosek formalny o przerwę i informację premiera, dlaczego okłamał rolników przed wyborami (Dzwonek) i dlaczego jego komisarz, niestety polski komisarz, Piotr Serafin poparł umowę z Mercosurem. (Oklaski)
Posiedzenie nr 40 w dniu 10-09-2025 (2. dzień obrad)Dzień dobry, kłaniam się nisko. Dobry wieczór, pani marszałek, panie ministrze. Debatujemy nad projektem nowelizacji ustawy - Prawo pocztowe, który w mojej ocenie jest dobrą propozycją. W dotychczasowym systemie obowiązki sprawozdawcze spoczywały jednakowo na największych operatorach i najmniejszych firmach, które często działają lokalnie i mają przychody na poziomie kilkuset tysięcy złotych. Nowelizacja wprowadza tu zasadę proporcjonalności. Operatorzy z przychodami poniżej 400 tys. zł rocznie nie będą musieli przygotowywać pełnych raportów, lecz proste oświadczenia. To realne ułatwienie, które odciąży mikroprzedsiębiorców i pozwoli im koncentrować się na działalności gospodarczej zamiast na biurokracji. Pozytywnie oceniam także pełną elektronizację procesu sprawozdawczego. Dokumenty i oświadczenia będą składane w formie elektronicznej, co ogranicza koszty, skraca czas i pozwala UKE szybciej analizować dane o rynku. Jest to zgodne z ogólnym trendem cyfryzacji administracji publicznej i upraszczania kontaktu państwa z obywatelami i przedsiębiorcami. Na uwagę zasługuje także doprecyzowanie przepisów dotyczących niszczenia przesyłek o niewłaściwej zawartości. Projekt jasno wskazuje, że mają one być niszczone w sposób uniemożliwiający odtworzenie informacji, co wzmacnia ochronę danych obywateli i przeciwdziała potencjalnym nadużyciom. Podsumowując: mamy do czynienia z projektem, który porządkuje przepisy, zmniejsza biurokrację, wspiera mniejszych operatorów i podnosi standardy bezpieczeństwa. W tym sensie to usprawnia i dobrze wpisuje się w logikę deregulacji i zwiększania konkurencyjności rynku pocztowego. Dziękuję.
Posiedzenie nr 40 w dniu 10-09-2025 (2. dzień obrad)Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Prosiłbym pana ministra o odpowiedź na kluczowe w trakcie głosowania pytanie, jaki wpływ ta ustawa będzie miała na narodowego operatora pocztowego, czyli Pocztę Polską. Prosiłbym również o to, aby pan minister wymienił Polakom listę firm, które na dzisiaj skorzystają z tej ustawy, oraz powiedział, jaki jest ich kapitał oraz jakie mechanizmy kontrolne zamierza wprowadzić prezes UKE, aby weryfikować prawdziwość oświadczeń składanych przez najmniejszych operatorów, którzy skorzystają na tej ustawie. Dziękuję.
Posiedzenie nr 40 w dniu 10-09-2025 (2. dzień obrad)Dziękuję bardzo. Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Przed nami projekt ustawy, który wprowadza ważne zmiany w obszarze bezpieczeństwa żywności i funkcjonowania zakładów przetwarzających produkty pochodzenia zwierzęcego. Proponowane rozwiązania należy ocenić pozytywnie, ponieważ odpowiadają one na realne problemy przedsiębiorców i administracji, a jednocześnie zwiększają przejrzystość prawa. Najważniejszym atutem tej regulacji jest uproszczenie procedur związanych z sukcesją, sprzedażą czy dzierżawą zakładów. Do tej pory każda zmiana właściciela oznaczała dla przedsiębiorcy konieczność przechodzenia od nowa skomplikowanych procedur administracyjnych. Teraz prawa i obowiązki będą przechodziły automatycznie, co ograniczy ryzyko przestojów i strat, a jednocześnie zagwarantuje ciągłość produkcji. To ogromne ułatwienie, szczególnie dla mniejszych zakładów rodzinnych, które w razie zmiany pokoleniowej lub reorganizacji mogą bez obaw kontynuować działalność. Pozytywnie należy także ocenić obowiązek zgłaszania zmian do powiatowego lekarza weterynarii oraz jasne wskazanie, że administracja ma obowiązek potwierdzić przejście decyzji i zaktualizować rejestry. Wprowadza to większą przejrzystość, ułatwia nadzór i zapewnia bezpieczeństwo konsumentów. Niestety ubolewam nad tym, że posłowie PSL w trakcie procedowania nad tym projektem nie uwzględnili własnej obietnicy wyborczej, czyli zerowego VAT-u na tradycyjną zdrową żywność. Ale cóż szkodzi obiecać? To motto niestety dalej funkcjonuje. Przykro również, że politycy PSL i Platformy Obywatelskiej nie dotrzymali innej swojej obietnicy, zablokowania umowy z Mercosur, gdyż po wejściu w życie tej umowy zakłady mięsne nie będą miały już dla kogo produkować. Umowa zakłada, że z Ameryki Południowej do Europy przypłynie masa taniego mięsa: 16% polskiego eksportu drobiu, 50% naszego eksportu wołowiny. Ale, szanowni państwo, Komisja Europejska zagwarantowała, że przy wieprzowinie będzie jednak ostrożna, ponieważ wieprzowiny będziemy importowali z państw Mercosuru ponad siedmiokrotnie mniej niż drobiu i czterokrotnie mniej niż wołowiny, w produkcji których to produktów Polska wiedzie prym. Ciekawe, dlaczego Komisja Europejska tak martwi się o wieprzowinę, w której produkcji Niemcy są liderem. Notabene przy drobiu i wołowinie nie ma cła, a przy wieprzowinie cło pozostało. Jest to bardzo zastanawiające i smutno, że polski rząd godzi się na różne traktowanie kluczowych gałęzi produkcji mięsnej w Niemczech i w Polsce. Dziękuję.
Posiedzenie nr 40 w dniu 10-09-2025 (2. dzień obrad)Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Dziś rząd Donalda Tuska przedkłada nam pakiet ustaw o ratyfikacji umów z Międzynarodowym Funduszem Walutowym, Bankiem Światowym i jego agendami. Po 40 latach od przystąpienia do nich Polska ma wreszcie nadać tym umowom rangę prawa powszechnie obowiązującego. A czy to jest naprawdę podporządkowanie prawa czy raczej oddanie resztek naszej suwerenności finansowej w ręce instytucji globalnych? Powiedzmy wprost: Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Bank Światowy to instytucje, które przez dziesięciolecia wymuszały na słabszych państwach drastyczne reformy: prywatyzacje, deregulacje, likwidacje wsparcia dla rolnictwa i przemysłu. Polska już to przerabiała. To były recepty, które kosztowały nas setki tysięcy miejsc pracy w latach 90., a dziś rząd chce, żeby ich decyzje miały moc prawnie wiążącą w Polsce. To nie jest ratyfikacja, to jest legalizacja podległości. Od tej chwili każda poprawka do statutu tych instytucji, przyjmowana głosami wielkich mocarstw, automatycznie będzie obowiązywać Polskę. Sejm zostanie sprowadzony do roli notariusza cudzych decyzji. Mówi się nam o solidarności i walce z biedą. Fakty są jednak takie, że Polska już wpłaca dziesiątki milionów euro na programy międzynarodowe i stowarzyszenie rozwoju. Kolejne 18,7 mld euro rozpisano na 9 lat i to w czasie, gdy rolnicy bankrutują, gdy dzieci tracą dostęp do pediatrów w likwidowanych szpitalach powiatowych, gdy państwo nie ma pieniędzy na własną armię. Zdradą polskiego interesu jest wysyłanie pieniędzy do Afryki i Azji, gdy własne społeczeństwo tonie w długach i kryzysie. Nie oszukujmy się, my tam nic nie znaczymy. Polska ma mniej niż 1% głosów, a USA dysponują prawem weta. Te instytucje są narzędziem globalnej polityki, a nie solidarności. Ratyfikując te umowy, rząd Donalda Tuska cementuje zależność, a nie buduje podmiotowość Polski. Dlatego mówię jasno: to nie jest troska o Polskę. To jest kapitulacja przed zagranicznymi interesami. Dziękuję. (Oklaski) (Głos z sali: Bis.)
Posiedzenie nr 40 w dniu 10-09-2025 (2. dzień obrad)Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Pytań jest aż za dużo. Mam nadzieję, że jednak pan minister pochyli się nad każdym i nam tutaj odpowie. Po pierwsze, dlaczego przez 40 lat rządy wszystkich opcji nie przeprowadziły ratyfikacji, a teraz próbuje się to zrobić w pośpiechu, czterema ustawami naraz? Ile dokładnie Polska wpłaciła do tych poszczególnych instytucji w ostatnich 20 latach? Proszę o podanie pełnych kwot w złotych. Dlaczego rząd w czasie rekordowego zadłużenia i kryzysu w budżecie państwa zgadza się na przekazywanie kolejnych milionów euro na programy pomocowe poza Polskę? Jakie gwarancje ma Polska, że decyzje Międzynarodowego Funduszu Walutowego czy Banku Światowego nie będą ingerować w nasze ustawodawstwo podatkowe, energetyczne czy socjalne? Jakie konkretne mierzalne korzyści z tej ratyfikacji odniosą polscy obywatele - nie brukselscy urzędnicy, nie banki w Waszyngtonie - lecz polscy rolnicy, przedsiębiorcy i rodziny?
Posiedzenie nr 40 w dniu 10-09-2025 (2. dzień obrad)Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Dzisiaj rano zadzwoniła do mnie żona, która ze strachem w głosie zapytała, co się dzieje. Całą noc latały nad Zamościem samoloty, natomiast rano żona otrzymała komunikat: zostań w domu. Zapytała: Czy mam zostać w domu, czy iść do pracy? Szanowni państwo, co się okazało później? W dniu dzisiejszym rano polski rząd pokazał, że jesteśmy totalnie nieprzygotowani na obronę polskiego nieba, polskich obywateli przed dronami. Dlaczego? Ano dlatego, że rząd uśmiechniętej koalicji przez 20 miesięcy nic nie zrobił, aby kontynuować prace nad projektem rozpoczętym przez poprzedni rząd Zjednoczonej Prawicy, dotyczącym zakupu i modernizacji systemu SKYctrl, który bardzo dobrze radzi sobie z dronami. (Dzwonek) Widać, że mają państwo ważniejsze rzeczy. Co ciekawsze - kończę, pani marszałek - rzeczniczka Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, kiedy została zapytana, co by zrobiła po takim komunikacie, powiedziała, że spakowałaby dzieci i uciekła. Czy to jest oficjalne stanowisko obecnego rządu? Dziękuję







