Działalność poselska
Wystąpienia sejmowe

Posiedzenie nr 48 w dniu 19-12-2025 (3. dzień obrad)
Panie Marszałku! Drodzy Polacy! W polskim Sejmie oficjalnie celebruje się święta innych tradycji religijnych, a własne, wynikające z naszej historii i cywilizacji, spycha się na margines. Chanuka, co do faktów, jest świętem rabinicznym, ustanowionym historycznie, a nie biblijnym nakazem. I nikt nie odbiera jej znaczenia w tradycji żydowskiej. Problem zaczyna się wtedy, gdy w polskim Sejmie celebruje się święta innych religii, a własne, chrześcijańskie, spycha się do sfery prywatnej, niemal wstydliwej.
Polska nie jest państwem wyznaniowym, ale jest państwem ukształtowanym przez chrześcijaństwo - cywilizacyjnie, prawnie i kulturowo. To z tego fundamentu wyrasta nasze rozumienie godności człowieka, granic władzy, odpowiedzialności i prawa. Tego faktu nie da się wymazać bez fałszowania historii. Żadne państwo nie celebruje w swoim parlamencie cudzych świąt, jednocześnie dystansując się od własnych.
Równocześnie składam podziękowania panu prezydentowi Karolowi Nawrockiemu za góralską szopkę betlejemską przed Pałacem Prezydenckim. Stało się to po raz pierwszy i mam nadzieję, że tak pozostanie.
A wszystkim Polakom składam życzenia spokojnych, błogosławionych świąt Bożego Narodzenia. Dziękuję. (Oklaski)
Posiedzenie nr 48 w dniu 19-12-2025 (3. dzień obrad)Panie Marszałku! Pani Minister! Jak najbardziej przychylam się do tego, o czym mówiła pani poseł Jachira. Tak, obietnic trzeba dotrzymywać. Od razu zadam moje pierwsze pytanie. Dlaczego obecna koalicja, która gdy była w opozycji, żądała likwidacji funduszy pozabudżetowych, po przejęciu władzy nie zlikwidowała tych funduszy? Drugie pytanie. Czy rząd potwierdza, że łączna kwota środków zobowiązań ulokowanych poza budżetem państwa jest dziś wyższa o ponad 100 mld zł, niż to było w 2023 r., gdy przejmowaliście władzę? Jeżeli się mylę, bardzo proszę o podanie precyzyjnie tej liczby. Czy rząd potwierdza, że zwiększył zadłużenie Polaków o 17% w relacji do PKB, czyli z 49,8% do 59%. Jeżeli się mylę, proszę o podanie tych liczb. Oczywiście to zadłużenie jest łącznie z tymi funduszami pozabudżetowymi, liczone metodą europejską. Wydaje mi się, że to gigantyczne zadłużenie (Dzwonek), do którego doprowadziliście, jest przyczyną tego, że nie chcecie zlikwidować funduszy pozabudżetowych, bo tam chcecie dalej Polaków zadłużać. Dziękuję. (Oklaski)
Posiedzenie nr 48 w dniu 19-12-2025 (3. dzień obrad)Dziękuję bardzo. Zanim zacznę mówić o stanowisku... Przed chwilą usłyszeliśmy panią poseł Polak - specjalistkę od COVID-u. To ta sama pani poseł, która widziała w Odrze rtęć, której tam nie było, i porównała Polskę do Szwecji. Dobrze by było, żeby pani poseł teraz, kiedy rządzi, zrobiła wszystko, żeby Polacy nie żyli 4,5 roku krócej niż Szwedzi. Szwedzi żyją 4,5 roku dłużej niż Polacy, kiedy rządzicie już kolejny rok. Ale pani poseł nie ma, zmęczyła się. Panie Marszałku! Pani Minister! Wysoka Izbo! Z całego serca pragnę poprzeć proponowany projekt likwidacji Funduszu Przeciwdziałania COVID-19, bo jest to krok w słusznym kierunku, krok w stronę państwa bardziej przejrzystego, uczciwego i konstytucyjnego. To projekt, który przywraca elementarną zasadę: wydatki publiczne powinny być w budżecie państwa, a nie w funduszach poza kontrolą parlamentu. Ten fundusz powstał w warunkach nadzwyczajnych, w czasie pandemii, i to można było zrozumieć. Ale pandemia się skończyła, stan zagrożenia epidemicznego został zniesiony, a fundusz nadal funkcjonuje, finansując coraz szerszy katalog zadań. Dzisiejsza ustawa mówi jasno: czas wrócić do normalności, do jednej ustawy budżetowej, do realnej kontroli Sejmu nad finansami publicznymi. I to jest bardzo dobra decyzja. Ten projekt ma jeszcze jeden ogromny walor. Chodzi o odwagę nazwania problemu, z którym polskie finanse publiczne zmagają się od lat: fundusze pozabudżetowe są patologią systemu. Rozmywają odpowiedzialność, zaciemniają obraz długu publicznego i odbierają parlamentowi realny wpływ na wydatkowanie pieniędzy obywateli. Właśnie dlatego trzeba powiedzieć bardzo jasno i dobitnie, że gdy obecna koalicja rządząca była w opozycji, głośno domagała się likwidacji funduszy pozabudżetowych. Krzyczała, że poprzedni rząd ukrywa pieniądze poza budżetem, że omija Sejm, że fałszuje obraz finansów państwa. Padały wielkie słowa o przejrzystości, o konstytucji, o uczciwości. Dziś ta sama koalicja rządzi. I co widzimy? Nie zlikwidowano funduszy pozabudżetowych. Co więcej, skala pieniędzy wypychanych poza budżet jest dziś znacznie większa niż wcześniej. Według dostępnych danych... Mówi się o ukrywaniu w funduszach pozabudżetowych ponad 100 mld zł więcej, niż było to w czasach, które oni, jak byli w opozycji, krytykowali. Wysoka Izbo! Likwidacja Funduszu Przeciwdziałania COVID-19 to dobry pierwszy krok, ale tylko pierwszy. Jeżeli rząd chce być wiarygodny, musi pójść dalej: pokazać pełną mapę funduszy, ujawnić rzeczywisty dług i przywrócić zasadę, że budżet państwa jest jeden, jawny i pod kontrolą Sejmu. Popieram ten projekt, bo przywraca elementarną logikę finansów publicznych, ale jednocześnie wzywam rząd do konsekwencji. Nie da się jednocześnie potępiać funduszy pozabudżetowych, będąc w opozycji, i rozszerzać ich zakresu (Dzwonek), gdy ma się władzę. Polacy zasługują na państwo, które nie chowa pieniędzy po kątach, tylko odważnie pokazuje prawdę o finansach publicznych. I tego konsekwentnie będziemy się dalej domagali. Dziękuję. (Oklaski)
Posiedzenie nr 48 w dniu 19-12-2025 (3. dzień obrad)Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Chciałbym zapytać posła wnioskodawcę, dlaczego wprost nie podnieśliście tego świadczenia ratowniczego, które rzeczywiście jest bardzo niskie, tylko wybraliście drogę zwolnienia podatkowego, które wygląda może lepiej medialnie, ale niszczy spójność systemu podatkowego. Czy wnioskodawcy biorą odpowiedzialność za efekt domina, zgodnie z którym kolejne grupy społeczne, równie zasłużone, równie potrzebujące, będą domagały się analogicznych zwolnień podatkowych? Dlaczego dzielicie Polaków na tych lepszych i na tych gorszych? Chcę też poprosić pana ministra, żeby wytłumaczył obywatelom, którzy otrzymują niskie opodatkowanie świadczenia, dlaczego jedni są zwalniani, a inni pomijani, choć sytuacja materialna i społeczna jednych i drugich jest taka sama. Dziękuję.
Posiedzenie nr 48 w dniu 19-12-2025 (3. dzień obrad)Dokładnie tak. Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Na wstępie chcę powiedzieć to bardzo wyraźnie, żeby nie było żadnych wątpliwości. To, co powiem w dalszej części, nie jest brakiem szacunku dla strażaków z ochotniczych straży pożarnych. To są ludzie wspaniali, oddani, ryzykujący zdrowiem i życiem. Ich świadczenie powinno być wyższe, godne i stabilne i mam nadzieję, że takie wkrótce będzie. Problemem nie są OSP. Problemem jest tani populizm i destrukcja systemu podatkowego, panie ministrze, którą ten projekt reprezentuje. Ten projekt to klasyczny przykład politykierstwa. Zamiast uczciwie podnieść świadczenie, posłowie łaskawie mówią: niech nie płacą podatku. To brzmi dobrze w nagłówku, ale systemowo jest szkodliwe. Bo co tu faktycznie się dzieje? Państwo nie podnosi świadczenia, tylko wyjmuje tę grupę z systemu podatkowego. I robi to bez żadnej ogólnej zasady, bez kryteriów, bez refleksji nad skutkami. To rozsadzanie systemu zwolnień podatkowych, który już dziś jest dziurawy, niespójny i niesprawiedliwy. W efekcie tworzymy precedens, po którym każda kolejna grupa, równie godna, równie potrzebująca, zapyta: A dlaczego my mamy płacić podatek, a oni nie? Osłabiamy dochody samorządów, bo PIT to nie jest abstrakcyjny podatek państwa, tylko realne pieniądze dla gmin, powiatów, województw, często tych samych, które utrzymują remizy OSP, drogi i szkoły. Dzielicie Polaków na tych lepszych, którym politycy łaskawie darują podatek, i tych pominiętych, którzy dalej płacą, choć często żyją równie skromnie i równie uczciwie. To jest antypaństwowe myślenie. Państwo prawa nie polega na tym, że podatki znosi się fragmentami pod presją emocji czy kampanii wizerunkowej. Państwo prawa polega na jasnych zasadach: kto płaci, dlaczego płaci, na co te podatki są przeznaczone. Jeżeli świadczenie ratownicze jest za niskie - bo jest za niskie - to trzeba je podnieść wprost, w ustawie, uczciwie, z pełną odpowiedzialnością budżetową, a nie robić teatr zwolnień podatkowych, które są symboliczne finansowo, niesprawiedliwe systemowo i niszczą zaufanie do całego systemu podatków. Bo jutro przyjdą inni - i słusznie - seniorzy, opiekunowie, wolontariusze itd. i będą mieli rację, pytając: Dlaczego jedni są zwolnieni, a my nie? To, co robicie, jest politycznym draństwem. Wysoka Izbo! To nie jest projekt dla strażaków. To jest projekt dla polityków, a właściwie politykierów, którzy chcą powiedzieć: daliśmy, nie biorąc za to realnej odpowiedzialności. A strażakom OSP należy się więcej niż populistyczny gest. Należy im się porządne, wyższe świadczenie, wypłacane w uczciwym, przejrzystym systemie, który nie dzieli Polaków na uprzywilejowanych i gorszą resztę. Dlatego ten projekt w tej formie należy ocenić krytycznie. Dlatego że pomaga w zły sposób. A złe prawo, nawet pisane (Dzwonek) w dobrych intencjach, zawsze kończy się niesprawiedliwością. Dziękuję, panie ministrze. (Oklaski)
Posiedzenie nr 48 w dniu 19-12-2025 (3. dzień obrad)Panie Marszałku! Państwo Ministrowie! Mam dwa pytania do przedstawicieli posłów wnioskodawców. Dlaczego posłowie nie przewidzieli żadnego mechanizmu pozbawiania obywatelstwa w sytuacji, gdy osoba, która uzyskała obywatelstwo polskie, świadomie i rażąco działa przeciwko porządkowi prawnemu, bezpieczeństwu lub interesowi Rzeczypospolitej? Drugie pytanie, koledzy: Czy projektodawcy uważają, że posiadanie więcej niż jednego obywatelstwa jest do pogodzenia z lojalnością wobec państwa polskiego? Pytania do rządu. Czy rząd deklaruje przynajmniej gotowość do debaty i prac nad zasadą wyłączności obywatelstwa polskiego oraz odpowiedzialności za to obywatelstwo nabyte w drodze naturalizacji, czyli wprowadzeniem mechanizmu pozbawiania obywatelstwa? Kiedy będzie ten słynny projekt dotyczący obywatelstwa, nad którym ponoć ministerstwo pracuje, o czym mówił szanowny pan poseł Frysztak? Temat obywatelstwa jest bardzo poważnym tematem i dobrze by było (Dzwonek), żeby nie był on tematem kampanijnym. Dziękuję. (Oklaski)
Posiedzenie nr 48 w dniu 19-12-2025 (3. dzień obrad)Szanowny Panie Marszałku! Państwo Ministrowie! Wysoka Izbo! Pragnę wyrazić pozytywne stanowisko wobec projektu ustawy o zmianie ustawy o obywatelstwie polskim, gdyż wychodzi on z założenia, z którym w pełni się zgadzam: obywatelstwo polskie to nie są ciepłe bułeczki ani karta kredytowa rozdawana na promocji. Obywatelstwo polskie to zaszczyt, wyróżnienie i wejście do polskiej wspólnoty narodowej, a nie tylko dokument administracyjny. Ten projekt mówi jasno: obywatelstwo ma być ukoronowaniem realnej integracji, a nie formalnością. Długi pobyt, bardzo dobra znajomość języka polskiego, wiedza o państwie, porządku prawnym i kulturze - to są wymagania godne państwa, które szanuje samo siebie. To nie jest zamykanie drzwi - to jest ustawienie wysokiego progu, który odróżnia tych, którzy naprawdę chcą być częścią Polski, od tych, którzy traktują obywatelstwo wyłącznie instrumentalnie. To ważny sygnał także dla Polaków. Państwo mówi wprost: nasze obywatelstwo ma wartość. Nie jest rozdawane masowo, pochopnie, pod presją statystyk czy ideologii. Jest świadomą decyzją państwa wobec osoby, która udowodniła, że chce z Polską związać swoje życie, los i odpowiedzialność. Jednocześnie trzeba powiedzieć, że w tym projekcie brakuje co najmniej dwóch fundamentalnych elementów. Brakuje mechanizmu reagowania wtedy, gdy ktoś okaże się niegodny bycia obywatelem Rzeczypospolitej Polskiej. Jeżeli obywatelstwo jest zaszczytem, to musi istnieć również świadomość, że rażące naruszenie prawa, zdrada podstawowych zasad wspólnoty czy świadome działanie przeciwko państwu nie są obojętne. Odpowiedzialność za obywatelstwo nie może kończyć się na odpowiedzialności karnej - musi obejmować także relację lojalności wobec państwa. Kolejny konieczny brakujący element, o którym musimy mówić otwarcie: obywatelstwo to lojalność, której nie da się podzielić. Jeżeli ktoś decyduje się być obywatelem Rzeczypospolitej Polskiej i mówi: czuję się Polakiem, to nie może równocześnie zachowywać innego obywatelstwa. Tego po prostu nie da się uczciwie pogodzić. Obywatelstwo nie jest abonamentem ani zabezpieczeniem na wszelki wypadek. Nie jest polisą trzymaną w kieszeni obok innych dokumentów. Obywatelstwo to jednoznaczny wybór wspólnoty politycznej, prawnej i narodowej. W sytuacjach kryzysowych - konfliktu interesów, zagrożenia bezpieczeństwa, napięć międzynarodowych - podwójna lojalność przestaje być teorią, a staje się realnym problemem państwa. Dlatego uważam, że obywatelstwo polskie powinno być wyłączne. Kto je przyjmuje, powinien jasno powiedzieć: Polska jest moim jedynym państwem. To nie jest akt wykluczenia - to jest akt uczciwości wobec państwa i wobec samego siebie. Popieram ten projekt, bo wzmacnia on rangę obywatelstwa polskiego i przywraca mu należną powagę. Ale jednocześnie apeluję, by nie uciekać od dalszej debaty. (Dzwonek) Obywatelstwo to nie tylko prawo. To obowiązek, lojalność i odpowiedzialność. Kto chce być Polakiem, powinien wiedzieć, że to honor. A honor to zobowiązanie. Dziękuję.
Posiedzenie nr 48 w dniu 19-12-2025 (3. dzień obrad)Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Chciałem pana zapytać o dwie rzeczy. Dlaczego w projekcie pominięto propozycje przyjęte uchwałą Walnego Zgromadzenia Federacji Stowarzyszeń Działaczy Opozycji Antykomunistycznej z 10 maja 2025 r., mimo że zostały one poparte przez 20 stowarzyszeń i tysiące bezpośrednio zainteresowanych? Dlaczego w projekcie nie powiązano świadczenia solidarnościowego ze średnim wynagrodzeniem, mimo że taki mechanizm zapewniałby stabilność realnej wartości świadczenia i ograniczyłby konieczność kolejnych nowelizacji? Dziękuję.







