deklaracja dostepności     wartości domyślne       wielkość czcionki -> mniejsza czcionka     większa czcionka       wysoki kontrast -> wysoki kontrast     wysoki kontrast     wysoki kontrast

Działalność poselska

Wystąpienia sejmowe

  Posiedzenie nr 49 w dniu 09-01-2026 (2. dzień obrad)

Szanowna Pani Marszałek! Dzisiaj podczas protestu rolnicy prosili mnie o zadanie jednego pytania panu ministrowi Stefanowi Mercosur-Krajewskiemu: Czy pan minister wie, jakie są dzisiaj ceny skupu? (Gwar na sali, dzwonek) Bo z perspektywy wsi wyglądają one dramatycznie. Już teraz bez umowy z Mercosur ceny są na poziomie tych z 2007 r. Pszenica: 650 zł, trzoda chlewna: 4 zł, mleko: 2 zł - to nie są ceny, które pozwalają utrzymać gospodarstwo, spłacić kredyty, inwestować czy zapewnić ciągłość produkcji. Te ceny prowadzą do likwidacji rodzinnych gospodarstw. Rolnicy pytają: Skoro już teraz ledwo wiążemy koniec z końcem, to co stanie się po otwarciu rynku na tani import z Mercosur? Jak PSL zamierza chronić polską produkcję, skoro nie potrafi reagować nawet teraz, gdy ceny są na historycznie niskim poziomie? Gdy przypłynie żywność z Mercosur, to nie będziemy mieć naszego rolnictwa. Przykro. (Oklaski)

więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 49 w dniu 09-01-2026 (2. dzień obrad)

Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Chciałem zapytać pana ministra, jakie przewidziano mechanizmy bezpieczeństwa danych, aby zwiększenie zakresu cyfrowej obsługi i integracji systemów nie wiązało się z podwyższonym ryzykiem nadużyć lub błędów, za które konsekwencje poniosą przedsiębiorcy. Jak zostaną zapewnione stabilność i przewidywalność systemu, tak aby przedsiębiorcy nie byli narażeni na częste zmiany techniczne i proceduralne, które w praktyce niwelowałyby korzyści deregulacji.
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 49 w dniu 09-01-2026 (2. dzień obrad)

Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Druk nr 2076 to projekt, który w widoczny sposób zmierza w dobrym kierunku: w stronę uproszczenia relacji między państwem a przedsiębiorcą. W centrum tej ustawy nie stoi administracja, lecz stoją osoba prowadząca działalność gospodarczą i jej realne potrzeby. (Gwar na sali, dzwonek) Prostota, przewidywalność i oszczędność czasu. Projekt wyznaje zasadę, że to państwo ma dostosowywać się do obywatela, a nie odwrotnie. Uporządkowanie i integracja procesów związanych z CEIDG oraz punktem informacyjnym dla przedsiębiorcy ograniczają biurokratyczne rozproszenie i zmierzają w kierunku znaczących uproszczeń dla przedsiębiorcy. To szczególnie ważne dla mikro- i małych firm, dla których każdy dodatkowy obowiązek administracyjny jest realnym kosztem. Ustawa sprzyja także bezpieczeństwu i przejrzystości obrotu gospodarczego. Jasne, łatwo dostępne informacje o podmiotach działających na rynku budują zaufanie między przedsiębiorcami, ograniczają ryzyko nadużyć i wzmacniają stabilność relacji handlowych. To rozwiązanie, które wspiera uczciwą konkurencję, a nie ją ogranicza. Na pozytywną ocenę zasługuje również konsekwentny kierunek cyfryzacji usług publicznych. Ułatwienie kontaktu z państwem drogą elektroniczną to nie jest przywilej, lecz standard, którego oczekują dzisiaj przedsiębiorcy. Państwo, które potrafi działać sprawnie i nowocześnie, staje się partnerem, a nie przeszkodą w prowadzeniu działalności gospodarczej. Omawiana ustawa ma charakter prorozwojowy, ułatwia zakładanie i prowadzenie firmy. Państwo wysyła czytelny sygnał, że przedsiębiorczość jest wartością, a nie problemem do kontrolowania. To podejście sprzyja aktywności gospodarczej, innowacjom i długofalowemu wzrostowi. Dlatego ten projekt należy ocenić pozytywnie. To przykład deregulacji, która nie jest hasłem politycznym, lecz realnym krokiem w stronę bardziej przyjaznego, sprawnego i racjonalnego państwa. Dziękuję. (Oklaski)
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 49 w dniu 09-01-2026 (2. dzień obrad)

Panie Marszałku! Panie Premierze! Dzisiaj polscy, ale i europejscy rolnicy po raz kolejny protestują przeciwko umowie z Mercosurem, a w południe rada ambasadorów ją przyjmuje. A cóż szlachta brukselska będzie się przejmowała rolnikami. Przez miesiące rząd 13 grudnia pozorował szukanie mniejszości blokującej, a 28 grudnia, kiedy pojawiła się taka szansa, obecny tu premier Donald Tusk, aby zniechęcić inne rządy, oświadczył, że ta umowa jest bezpieczna dla polskich rolników. 2 tygodnie temu poseł Hetman na konferencji powiedział, że złożenie wniosku do TSUE wstrzymałoby procedowanie nad nią na 3 lata. Na co czekacie? Panie premierze, niech pan złoży ten wniosek, chyba że boicie się Niemców. Pytam ministra Stefana... Składam wniosek formalny o informację pana ministra Stefana Mercosur-Krajewskiego: Czy polski rząd zamierza złożyć wniosek do TSUE, aby zablokować tę umowę? Drodzy Rolnicy! Kiedy przed Polską rysuje się upadłość (Dzwonek) tysięcy gospodarstw, polski premier rysuje psa. Taki mamy rząd. (Oklaski)
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 49 w dniu 09-01-2026 (2. dzień obrad)

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Na ile rząd szacuje koszty finansowe, których udało się uniknąć dzięki dotychczasowemu stosowaniu tego rozwiązania? Czy wraz z przedłużeniem obowiązywania tego rozwiązania przewidziano dodatkowe wsparcie kadrowe, finansowe i psychologiczne dla funkcjonariuszy realizujących te działania? Dziękuję.
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 49 w dniu 09-01-2026 (2. dzień obrad)

Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Wniosek ujęty w druku nr 2118 dotyczy jednej z najtrudniejszych dziś sfer działania państwa: ochrony granicy i bezpieczeństwa wewnętrznego w warunkach presji hybrydowej. To nie jest debata abstrakcyjna ani ideologiczna. To jest decyzja o tym, czy państwo zachowuje zdolność kontroli nad tym, kto, w jakim trybie i na jakich zasadach wjeżdża, wchodzi na nasze terytorium. Migracja, zwłaszcza ta inspirowana i sterowana przez Rosję, ale i Niemcy, nie jest zjawiskiem neutralnym. Niesie za sobą bardzo konkretne zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego, dla spójności społecznej, dla wydolności instytucji państwa. Każdy masowy i niekontrolowany napływ osób generuje realne koszty finansowe, organizacyjne i społeczne, które w pierwszej kolejności ponoszą obywatele, samorządy, system ochrony zdrowia, edukacji, pomocy społecznej i bezpieczeństwa. Państwo ma obowiązek działać prewencyjnie, a nie dopiero wtedy, gdy skutki kryzysu staną się nieodwracalne. Przedłużenie czasowego ograniczenia prawa do składania wniosków o ochronę międzynarodową na granicy jest narzędziem nadzwyczajnym, ale adekwatnym do nadzwyczajnej sytuacji. Nie znosi ono ochrony humanitarnej, nie neguje prawa do azylu jako takiego, lecz wprowadza ramy, które uniemożliwiają wykorzystywanie procedur azylowych jako instrumentu nacisku politycznego i destabilizacji państwa. Trzeba jasno powiedzieć, że system azylowy nie może być furtką do niekontrolowanej migracji, bo wtedy przestaje chronić tych, którzy rzeczywiście tej ochrony potrzebują. Odpowiedzialne państwo musi ważyć racje humanitarne z racjami bezpieczeństwa i możliwości finansowych. Brak kontroli oznacza bowiem nie tylko ryzyko bezpieczeństwa, ale także trwałe obciążenia budżetowe i społeczne, których skutki odczuwane są przez lata. Wniosek rządu zachowuje istotną równowagę. Z jednej strony wzmacnia zdolność państwa do reagowania na presję migracyjną, z drugiej pozostawia wyjątki dla osób szczególnie wrażliwych. To pokazuje, że mamy do czynienia nie z odrzuceniem wartości humanitarnych, lecz z próbą ich ochrony w warunkach realnego zagrożenia. Dlatego ten wniosek należy ocenić pozytywnie, jako działanie odpowiedzialne, proporcjonalne i zgodne z podstawowym obowiązkiem państwa, jakim jest ochrona bezpieczeństwa obywateli i stabilności wspólnoty. Brak takiej decyzji byłby w istocie przerzuceniem kosztów i ryzyk na przyszłość, na samorządy, na społeczeństwo i na kolejne rządy.
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 49 w dniu 09-01-2026 (2. dzień obrad)

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Projekt nakłada na dostawców usług w zakresie kryptoaktywów obowiązek uniemożliwienia użytkownikowi dokonania transakcji, jeżeli ten nie złoży oświadczenia o rezydencji podatkowej w ciągu 60 dni. Dlaczego rząd zmusza prywatne firmy do pełnienia roli darmowego aparatu represji i blokowania środków Polaków bez wyroku sądu, realizując jedynie biurokratyczny wymóg unijnej dyrektywy? Dziękuję.
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 49 w dniu 09-01-2026 (2. dzień obrad)

Dziękuję bardzo. Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Antoni Wacyk pisał o kulturze bezdziejów, stanie, w którym jako naród przestajemy tworzyć własną rzeczywistość, a jedynie mechanicznie adoptujemy obce wzorce. Dziś, procedując nad drukiem nr 2106, jesteśmy w samym centrum tego zjawiska. Rząd przedstawia nam tę ustawę jako niezbędne uszczelnienie systemu, a w rzeczywistości jest to kolejny kamień milowy, który Polska bezkrytycznie połyka, nie pytając o cenę. Ta ustawa, wdrażając unijną dyrektywę DAC8, wprowadza automatyczną wymianę informacji o użytkownikach kryptoaktywów. Co to oznacza w praktyce? To koniec resztek finansowej prywatności. Każda transakcja, każda wymiana krypto ma być raportowana do szefa KAS. Budujemy system totalnego nadzoru nad nowymi technologiami, zanim jeszcze polski kapitał zdążył na dobre zadomowić się w nich. Zamiast tworzyć w Polsce bezpieczną przystań dla innowacji, budujemy cyfrowe więzienie, którego klucze leżą w Brukseli. Zwróćcie państwo uwagę na mechanizm kar. Jeżeli użytkownik nie przekaże wymaganych informacji, dostawca usług ma obowiązek pod groźbą kar uniemożliwić mu dokonywania transakcji. To jest prywatyzacja aparatu represji. Państwo zmusza przedsiębiorców, by stali się strażnikami więziennymi własnych klientów. Do tego dochodzą kaucja gwarancyjna i uznaniowość szefa KAS w blokowaniu numerów operatorów. To nie jest prawo sprzyjające rozwojowi. To prawo pisane z pozycji strachu przed własnym obywatelem. Najbardziej uderzające jest to, że projekt, jak przyznaje sam urząd w opinii ministra do spraw Unii Europejskiej, musi być procedowany pilnie, bo gonią nas unijne terminy. Czy ktoś z państwa zapytał, czy ten system jest bezpieczny? Prezes UODO już zgłaszał wątpliwości co do ochrony danych osobowych w tak gigantycznym systemie wymiany. My jednak wzorem ministra Becka dbamy o honor bycia prymusem w klasie unijnej, podczas gdy nasze dane i nasza wolność gospodarcza są wystawiane na widok publiczny w bezpiecznych centralnych bazach Komisji Europejskiej. Na pewno bezpiecznych? Wysoka Izbo! Kupujemy te cyfrowe dzidy, bo tak nam kazano w instrukcji obsługi nowoczesnego unijnego państwa. Ale to nie są nasze dzidy. To narzędzia, którymi będziemy dyscyplinowani. Odrzućmy tę filozofię bezdziejów. Zacznijmy pisać własne ustawy, które chronią polską własność i polską prywatność, a nie tylko bezmyślnie kopiują unijne dyrektywy, które czynią z nas cyfrowy skansen pod pełną kontrolą obcych ośrodków. Dziękuję. (Oklaski)
więcej...    transmisja...


[1]  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  20  21  22  23  24  25  26  27  28  29  30  31  32  33  34  35  36  37  38  39  40  41  42  43  44  45  46  47  48  49  50  51  52  53  54  55  56  57  58  59  60  61  62  63  64