Działalność poselska

Wystąpienia sejmowe

  Posiedzenie nr 50 w dniu 25-10-2017 (1. dzień obrad)
5. punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz ustawy o organizacji niektórych rynków rolnych (druki nr 1865 i 1926).

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Tak jak mówiłem w trakcie przedstawiania stanowiska co do sprawozdania komisji, szarą strefę w obrocie tytoniem szacuje się na 25%. Jest to bardzo dużo. Teraz miałbym trzy pytania. Czy wciąż ta szara strefa jest taka duża? Jak duży w tej chwili jest to procent według wiadomości ministerstwa? To jest po prostu złodziejstwo. Dlaczego wciąż tak duże? Jeżeli to jest w okolicach 20%, to wydaje się dużo za duże. Dwa inne pytania. Ile przeprowadzono kontroli w 2016 r. w pośredniczących podmiotach tytoniowych, a ile takich kontroli było wśród gospodarstw rolników? Kolejne, trzecie pytanie. Ile przypadków przemytu suszu tytoniowego, a ile przypadków przemytu tytoniu odnotowała Straż Graniczna i ile ich ujawniła w 2016 r.? Bardzo dziękuję. (Oklaski)

więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 50 w dniu 25-10-2017 (1. dzień obrad)
5. punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz ustawy o organizacji niektórych rynków rolnych (druki nr 1865 i 1926).

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu klubu Kukiz’15 mam zaszczyt przedstawić stanowisko dotyczące sprawozdania komisji do druku nr 1926. Jest to projekt niezwykle oczekiwany przez branżę tytoniową. Plantatorzy, przedstawiciele oraz pracownicy pośredniczących podmiotów tytoniowych czekali na niego niemal 2 lata. Jeszcze raz chciałbym przypomnieć państwu posłom, że branża tytoniowa w Polsce jest niezwykle dochodowa. Jak zaznaczył pan minister Wiesław Janczyk podczas pierwszego czytania projektu, w 2016 r. budżet państwa z tytułu akcyzy uzyskał dochody w wysokości 65,7 mld zł, w tym z akcyzy na wyroby tytoniowe - 18,5 mld zł. Dochody z akcyzy na wyroby tytoniowe były w 2016 r. o 4% większe niż w roku poprzednim. Rynek legalnie przetworzonych wyrobów tytoniowych jest szacowany na ponad 27 mld zł. Nadal istnieje jednak problem występowania w sektorze tytoniowym szarej strefy. Jej wielkość w Polsce szacuje się na ok. 25% rynku wyrobów tytoniowych ogółem i jest to jeden z najwyższych wskaźników w Europie. W niniejszym projekcie duży nacisk położony został na kontrole wśród plantatorów, które stanowią dla rolników duże obciążenie, przede wszystkim psychiczne, bo traktuje się ich jak potencjalnych przestępców. Tymczasem w skład szarej strefy w kontekście handlu wyrobami tytoniowymi wchodzi głównie przemyt papierosów z innych krajów i nie ma to nic wspólnego ani z plantatorami, ani z podmiotami pośredniczącymi, ale głównie z wysoką akcyzą i sąsiedztwem Białorusi, Ukrainy i Rosji, gdzie produkowane są papierosy na przemyt do Europy Środkowej. Czy ministerstwo ma kontrolę nad ilością tytoniu, który jest nielegalnie wwożony na terytorium Polski, czy ma wiarygodne dane? Rozumiem, że ministerstwo realizuje plan uszczelnienia systemu podatkowego, jednak kierunek, który obrało, negatywnie oddziałuje na uczciwych rolników, którzy chcą w spokoju prowadzić produkcję rolną. Rolnicy pytają, ile jeszcze kontroli będą musieli znosić, aby móc uczciwie pracować. Jeżeli chodzi o pośredniczące podmioty tytoniowe, to cieszę się, że w projekcie została przewidziana możliwość składowania zabezpieczenia akcyzowego pod postacią hipoteki oraz przez osobę trzecią, co postulowałem już prawie 2 lata temu. Określenie maksymalnej kwoty zabezpieczenia akcyzowego na poziomie 30 mln, kwoty identycznej zarówno dla ogromnych międzynarodowych koncernów, jak i dla małych, często rodzimych, rodzinnych firm, było nieuzasadnione i doprowadziło do wyeliminowania z rynku kilkunastu przedsiębiorstw. W dobie wolnego rynku pojawia się pytanie o to, o jakiej ilości podmiotów pośredniczących powinniśmy mówić. Jedni powiedzą, że obecna liczba jest wystarczająca, inni - że jest za mała. Jednakże ubyło nam tych podmiotów pośredniczących prawie trzykrotnie w stosunku do tego, co było przed wejściem w życie poprzedniej ustawy. Zdaniem ministerstwa taki duży ubytek i funkcjonowanie obecnie jedynie 15 podmiotów pośredniczących jest optymalne. Wydaje się jednak, patrząc na rodzimy rynek małych i średnich przedsiębiorstw, że jest to dużo za mało. Przypomnę jeszcze Wysokiej Izbie, że na ostatnim posiedzeniu Sejmu przez posłów Prawa i Sprawiedliwości został odrzucony mój wniosek, aby procedować tę ustawę w dwóch komisjach: komisji finansów oraz komisji rolnictwa. I proszę zauważyć: tydzień, jedno posiedzenie Sejmu i ustawa zostaje znowu przyjęta. Ustawa, która tak naprawdę w wypadku tych podmiotów pośredniczących, a na pewno rolników, niewiele zmienia, a właściwie w wypadku rolników zmienia dużo, bo nakłada na nich ogromne obciążenia. Konkludując, chciałbym podkreślić, że proponowane przez rząd regulacje oceniam jako zmierzające we właściwym kierunku, jednak nie przyczynią się one do rozwoju branży tytoniowej, nie przywrócą na rynek podmiotów, które ogłosiły upadłość, a dodatkowo pogarszają sytuację rolników poprzez groźbę licznych kontroli. Dziękuję. (Oklaski)
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 49 w dniu 12-10-2017 (3. dzień obrad)
5. punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz ustawy o organizacji niektórych rynków rolnych

Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Procedowana ustawa dotyczy głównie ułatwień w działalności podmiotów zajmujących się obrotem suszem tytoniowym. Jest to bardzo ważna ustawa dla rolników, oni bardzo liczą na to, że ten susz tytoniowy będzie wyjeżdżał poza granice Polski. Przypomnę państwu posłom, że 16 miesięcy temu podobna ustawa była złożona przez klub Kukiz’15 i wtedy Wysoka Izba wyraziła zgodę na to, aby procedować tę ustawę w komisji finansów oraz w komisji rolnictwa. Przez 15 miesięcy odbyły się dwa posiedzenia podkomisji, bardzo merytoryczne posiedzenia, i konkluzja była jedna: należy zaczekać na rządowy projekt, tak aby procedować nad dwoma projektami równolegle: projektem Kukiz’15 oraz projektem rządowym. Dlatego też proszę o skierowanie tego projektu (Dzwonek) również do komisji rolnictwa....aby wypracować najlepszy projekt dla rolników i budżetu państwa. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 49 w dniu 11-10-2017 (2. dzień obrad)
5. punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz ustawy o organizacji niektórych rynków rolnych (druk nr 1865).

Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu klubu Kukiz’15 mam zaszczyt przedstawić stanowisko wobec poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym. Tak, szanowni państwo, poselskiego projektu ustawy. 15 lutego klub Kukiz’15 wniósł takowy projekt, a to, że partiokracja schowała go na 18 miesięcy bez rozpatrywania, dalej próbując napisać swój projekt, należy nazwać... No właśnie, szanowni państwo, proszę samemu nazwać takie dziwne zachowanie. Omawiany dzisiaj projekt dotyczy objęcia krajowej produkcji suszu tytoniowego monitoringiem uprawy tytoniu oraz późniejszego obrotu suszem tytoniowym i nadzorem nad tym, które to działanie jest elementem procesu uszczelniania systemu podatkowego, działaniem oczywiście potrzebnym, ale jeżeli chodzi o pośredniczące podmioty tytoniowe i plantatorów rolników, spóźnionym o ponad 1,5 roku. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez ministra Wiesława Jasińskiego w trakcie czytania projektu klubu Kukiz’15 dotyczącego omawianego problemu w latach 2013-2015 mieliśmy do czynienia z nielegalnymi transakcjami na kwotę ponad 1 mld zł. Rząd PO-PSL pod koniec swojego urzędowania w końcu dostrzegł nieprawidłowości w obrocie suszem i uchwalił ustawę, która weszła w życie dopiero w trakcie kadencji kolejnego rządu. Ustawa przygotowana przez koalicję PO-PSL spowodowała, że działalność w zakresie obrotu suszem tytoniowym została objęta drastycznymi restrykcjami. Na podmioty pośredniczące nałożono obowiązek złożenia zabezpieczenia akcyzowego w gigantycznej kwocie, zwykle 30 mln zł. Większość pośredniczących podmiotów tytoniowych to mali i średni polscy przedsiębiorcy. Określenie kwoty zabezpieczenia akcyzowego na tak wysokim poziomie spowodowało wycofanie się z prowadzenia działalności w tym zakresie przez wiele rodzinnych podmiotów gospodarczych. Klub Kukiz’15 w lutym 2016 r., czyli ponad 18 miesięcy temu, złożył projekt ustawy, który miał na celu ochronę przed upadkiem pośredniczących podmiotów tytoniowych poprzez możliwość zwolnienia od podatku akcyzowego podmiotów, które spełniają ustawowo określone warunki. Niestety opieszałość posłów Prawa i Sprawiedliwości oraz Ministerstwa Finansów sprawiła, że ta ustawa do dziś nie weszła w życie. W odpowiedziach na pisma moje, plantatorów tytoniu oraz pośredniczących podmiotów tytoniowych, które nie były pewne jutra, zbywano nas zapewnieniami, że ministerstwo pracuje nad kompleksową regulacją problemu. Oczywiście całościowe uszczelnienie systemu jest potrzebne, tym bardziej że zgodnie z danymi Krajowego Stowarzyszenia Producentów Tytoniu branża tytoniowa przekazuje do budżetu państwa ponad 23 mld zł rocznie, co stanowi ok. 8% całkowitych wpływów budżetowych. Jeżeli pojawiają się sytuacje nagłe, które zagrażają przyszłości tak dochodowej branży, to konieczne jest podjęcie kroków natychmiastowych, a nie po 1,5 roku, jak to ma miejsce w tym przypadku. Proszę zauważyć, że w Polsce mamy ok. 10 tys. plantatorów, a cała branża tytoniowa daje zatrudnienie ponad 60 tys. osób, do których zaliczamy właśnie plantatorów, ale również pracowników zatrudnionych w produkcji i w przetwórstwie. Chciałbym także zwrócić uwagę, jakie szkody może przynieść nieprzemyślane stanowienie prawa. Wiele ustaw, które masowo produkuje polski parlament, często stanowi zaprzeczenie zasady pewności prawa oraz tezy o racjonalnym ustawodawstwie. Działania poprzedniej ekipy rządzącej, jak również opieszałość obecnej doprowadziły do destabilizacji rynku tytoniu i negatywnie wpłynęły nie tylko na pośredniczące podmioty, lecz także na rolników, którzy mają poważne problemy ze zbytem suszu tytoniowego. Widząc złą kondycję polskiego rolnictwa produkującego tytoń, opowiadamy się za szybkim dalszym procedowaniem obydwu projektów ustaw: poselskiego, złożonego przez posłów klubu Kukiz’15 18 miesięcy temu, oraz rządowego, złożonego 2 tygodnie temu, żeby jak najszybciej stworzyć warunki dla powstania nowych podmiotów obracających suszem tytoniowym, tak aby przywrócić opłacalność produkcji tytoniu. Składam jednocześnie wniosek o procedowanie tej ustawy również w Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 49 w dniu 10-10-2017 (1. dzień obrad)
1. punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy budżetowej na rok 2018 (druk nr 1876).

Panie Marszałku! Państwo Ministrowie! Wysoka Izbo! Przed chwilą z jednej strony słyszeliśmy festiwal obietnic, jaki to jest dobry budżet i jak jest fajnie, z drugiej strony mówiono, jaka to jest nieprawda i jak to jest źle. Konkretów nie było zbyt dużo. Mam dwa pytania, i to mocno konkretne. Pierwsze pytanie: Czy w tym roku ustawa z 2016 r. o zmianie ustawy Prawo łowieckie - chodzi o pozycję 1082, o odszkodowania dla rolników za szkody łowieckie - wejdzie w życie z dniem 1 stycznia 2018 r., czy tak jak w poprzednim roku zostanie ona odłożona o kolejny rok, bo będą ważniejsze rzeczy niż odszkodowania za szkody łowieckie? I drugie pytanie. Wiele mówi się w tym rządzie, i bardzo słusznie, o repolonizacji. Bardzo ważne słowa. Kapitał ma narodowość. Powinniśmy mówić również o repolonizacji polskiego przetwórstwa rolno-spożywczego. Znowu konkretne pytanie: W której części, w którym dziale i w jak dużej ilości pieniędzy są zarezerwowane środki na repolonizację polskiego sektora rolno-spożywczego, przetwórstwa rolno-spożywczego lub jakie dodatkowe środki są na to, aby stworzyć taki polski sektor? Dziękuję.
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 48 w dniu 27-09-2017 (1. dzień obrad)
6. punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o podstawowej opiece zdrowotnej (druki nr 1813 i 1813-A).

Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Nie ulega wątpliwości, że opieka POZ jest najważniejszym ogniwem, dlatego że jest pierwszym. Od tego pierwszego ogniwa opieki zdrowotnej zależy bardzo często zarówno nasze zdrowie, jak i efektywność całego systemu, bo jeżeli na samym początku popełni się błędy, to - poza ewentualnymi tragediami - później koszty leczenia rosną. Założenia tej ustawy są bardzo dobre, kompleksowe, wszystko jest w jednym miejscu. Ale chyba każdy z nas z własnego doświadczenia wie, że w tej chwili lekarze podstawowej opieki zdrowotnej nie radzą sobie z doraźnym świadczeniem usług. Kolejki są bardzo długie, a bardzo często są takie sytuacje, że pacjenci są odsyłani, aby przyszli następnego dnia. Kolega obawiał się o poziom kadr, ale ja wiem, że to nie jest problem z poziomem kadr, bo wykształcenie jest dobre, tylko z czasem. Czas i zdenerwowanie pacjentów, którzy czekają na korytarzach, powodują, że bardzo często pacjenci nie są obsługiwani tak, jak powinni być obsłużeni. Nie poświęca się im tyle czasu, ile powinno się poświęcać. Z tego powodu są problemy, szczególnie w Polsce powiatowej, gdzie zarobki lekarzy są marne nie tylko w POZ, ale również w szpitalach powiatowych. Miałbym takie pytanie: Ile nowych wydziałów lekarskich powstało w ciągu ostatnich 2 lat i ile w tej chwili jest złożonych wniosków, jeżeli chodzi o nowe wydziały lekarskie? Bo tutaj jest problem z totalnym brakiem kadr. Dziękuję bardzo.
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 48 w dniu 27-09-2017 (1. dzień obrad)
1. punkt porządku dziennego: Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra rolnictwa i rozwoju wsi Krzysztofa Jurgiela (druki nr 1838 i 1842).

Panie Marszałku! Pani Premier! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu klubu Kukiz’15 mam zaszczyt przedstawić stanowisko odnośnie do wniosku o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra rolnictwa i rozwoju wsi Krzysztofa Jurgiela. Wotum nieufności jest instrumentem egzekwowania odpowiedzialności ministra, który wyraża brak zaufania do jego działalności. To instrument jak najbardziej potrzebny. Z prawa do składania wniosku o wyrażenie wotum nieufności bardzo chętnie korzysta opozycja totalna. Od początku kadencji mamy festiwal spektakularnych prób odwołania ministrów. Kolejne wnioski, a co za tym idzie - debaty to nic innego jak polityczny teatr, który nie ma nic wspólnego z merytoryczną pracą. Role są obsadzone, kwestie obu stron - od dawna znane, zakończenie również nie budzi u nikogo zaskoczenia. Wszyscy tracimy czas i energię na daremne, bezowocne przepychanki słowne, zamiast zająć się realnymi problemami wsi i rolnictwa, których jest niemało, począwszy od nieskutecznej walki z ASF-em, za którą główną odpowiedzialność ponosi minister środowiska - i to jest bardzo wielkie zastrzeżenie rolników, jak i wielu parlamentarzystów - minister rolnictwa za to jest odpowiedzialny za likwidację produkcji trzody chlewnej w małych i średnich gospodarstwach swoimi rozporządzeniami, a zakończyć należy na braku stabilizacji na rynkach rolnych. Nie o wieś i rolnictwo jednak wnioskodawcom chodzi, choć każdy oczywiście przekonuje, że troska o polskich rolników, o zapewnienie rozwoju, lepszej konkurencyjności i dochodowości gospodarstw rolnych jest głównym celem. Gdyby jednak tak było, to opozycja totalna pracowałaby nad przygotowaniem korzystnych dla rolnictwa rozwiązań, ustaw, które nie będą blokowały rozwoju przedsiębiorczości wśród rolników czy likwidowały coraz to nowych gałęzi produkcji rolnej. Dzisiejsza debata jest ewidentnym przykładem na to, że ani rząd, ani totalna opozycja nie mają pomysłu na rolnictwo. PSL, autor niniejszego wniosku, z racji zbliżających się wyborów samorządowych i dalszego braku pomysłu na polskie rolnictwo pragnie zaistnieć w mediach i przypomnieć o sobie. Złożonym wnioskiem PSL oddaje, myślę, celową przysługę panu ministrowi Krzysztofowi Jurgielowi, ponieważ zamiast osłabić ministra, wydatnie wzmacnia jego pozycję w rządzie. Nie ulega wątpliwości, że na dzisiejszym spektaklu zyskają obie strony. Szkoda tylko, że żadnej korzyści nie odniosą rolnicy. Widocznie i dla autorów wniosku, i dla ministerstwa rolnictwa jest to sprawa drugorzędna. W imieniu klubu Kukiz’15 chciałbym podkreślić, że nie godzimy się na takie traktowanie spraw ważnych dla Polaków, dla rolników, dla mieszkańców wsi. Od początku roku złożyliśmy już ponad 15 ustaw rolniczych i okołorolniczych, które nie zyskały pozytywnej opinii ministerstwa rolnictwa, mimo że są popierane przez rolników. Co gorsza, ministerstwo zamiast skorzystać z naszych projektów, by dokonać pilnych i koniecznych zmian, przygotowuje własne, na które trzeba czekać miesiącami. Kilka tygodni temu podczas posiedzenia sejmowej komisji rolnictwa posłowie zgodnie przyznali, iż system dopłat bezpośrednich nie działa pozytywnie w zakresie dopuszczania osób spoza rolnictwa do korzystania z tych dopłat, czyli w zakresie wyłudzeń, można powiedzieć. Tzw. rolnicy z Wiejskiej kupują lub dzierżawią łąki i pobierają płatności. Potrzebna jest zmiana przepisów, która pozwoli na skierowanie płatności do osób faktycznie będących rolnikami. Taki projekt posłowie Kukiz’15 złożyli rok temu. Takich przykładów mamy wiele. Identycznie niezrozumiałe stanowisko zajmuje ministerstwo w sprawie złożonej przez nas ustawy o sprzedaży przetworzonej żywności przez rolników za pośrednictwem sklepów. W trakcie kampanii wyborczej liczni przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości wypowiadali się o konieczności znacznych ułatwień dla rolników w przypadku sprzedaży przetworzonej żywności. W trakcie posiedzenia komisji rolnictwa również politycy Prawa i Sprawiedliwości wygłaszali peany, jeżeli chodzi o ideę dotyczącą sprzedaży żywności przetworzonej w sklepach. A co na to ministerstwo rolnictwa? Jest przeciw. Tu składam podziękowanie dla prezydenta Andrzeja Dudy za poparcie rozwiązań zaprezentowanych w naszym projekcie, które nie tylko my postulujemy. Te rozwiązania postulują zarówno rolnicy, jak i konsumenci, którzy szukają dobrej, zdrowej i smacznej żywności. Złożonych przez nas projektów jest wiele. Czekają na rozpatrzenie. Mogę jeszcze o kilku powiedzieć. Projekt o izbach rolniczych oddający rolnikom władanie nad własnymi pieniędzmi. Rolnicy powinni sami decydować, czy lepiej reprezentują ich rolnicy, izby rolnicze czy związki zawodowe. Inna ustawa to ustawa o użytkowaniu siedlisk w przypadku prowadzenia działalności pozarolniczej. Już dzisiaj w tej Izbie słyszeliśmy o tym, że na wieś wracają komisariaty, wracają urzędy pocztowe, i dobrze, niech wracają, ale idźmy dalej. Na wsi powinny być te wszystkie usługi, które są w miastach. Dlaczego tego nie ma? Projekt jest blokowany. Kolejny projekt, na który czekają zarówno rolnicy, aby móc sprzedać swoje dobre produkty, jak i konsumenci, to projekt ustawy o oznakowaniu żywności wolnej od GMO w całym procesie produkcyjnym. Tutaj akurat trudno się nie zgodzić z posłem wnioskodawcą. Kupujemy mięso pochodzące ze zwierząt, które były żywione soją genetycznie modyfikowaną. I jest szansa na to, aby to zmienić. Dajmy ludziom wybór. W sklepie powinniśmy mieć wybór, czy chcemy taką lub taką żywność. Prosta ustawa, która w wielu krajach Unii Europejskiej funkcjonuje. Moja i konsumentów prośba do pani premier, aby ta ustawa była bardzo szybko procedowana. Tych ustaw, o których mógłbym powiedzieć, jest jeszcze kilka, ale nie ma na to czasu. Kolejny mój zarzut dotyczy nieuwzględniania poprawek złożonych przez posłów opozycji, w tym Kukiz’15, podczas procedowania ustaw. Ministrowi wydaje się, że posiada monopol na wiedzę, że właściwe są tylko rozwiązania zaproponowane przez rząd. Jeśli nawet jakiś mechanizm nie działa prawidłowo, to powszechne jest przekonanie, że ustawa to nie Biblia, zawsze można ją zmienić. Efektem takiego działania są ustawy buble, jak chociażby ustawa o produkcie polskim, który w 1/4 może składać się z importowanych surowców. Ten podobno polski produkt może być wyprodukowany przez firmę niemiecką, francuską, holenderską. Gdzie są te wielkie hasła wiceministra Morawieckiego, abyśmy wzmacniali polski przemysł, polską produkcję? Złożyłem takie poprawki. Zostały po prostu bezrefleksyjnie odrzucone. PSL, PO i PiS wciąż hołdują zasadzie, która brzmi: w polityce, gdzie dwóch się bije, tam obaj korzystają. Kukiz’15 jako opozycja merytoryczna nie zamierza brać w takim chocholim tańcu udziału, dlatego pomimo braku dyscypliny w naszym klubie będę bardzo gorąco rekomendował kolegom i koleżankom, aby wstrzymać się od głosu i nie brać w tym politycznym teatrze udziału. Bardzo dziękuję. (Oklaski)
więcej...    transmisja...
  Posiedzenie nr 49 w dniu 12-10-2017 (3. dzień obrad)
Oświadczenia.

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Miesiąc temu pożegnaliśmy prof. dr. hab. Andrzeja Czachora, wieloletniego pracownika naukowego Centrum Badań Jądrowych, jednego z wiodących uczestników Ruchu Obywatelskiego na rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych, wybitnego uczonego, aktywnego działacza społecznego, patriotę, wspaniałego człowieka. Miałem zaszczyt oddać ostatni hołd panu profesorowi, uczestnicząc w uroczystościach pogrzebowych. W mojej pamięci prof. Czachor pozostanie jedną z najważniejszych postaci, dzięki którym zaistniała w Polsce idea jednomandatowych okręgów wyborczych, która dzięki jego staraniom upowszechniła się w świadomości społecznej i zyskała rzesze sympatyków. Oprócz pracy naukowej, której był ogromnie oddany, czego dowodem są jego prace, wykłady, publikacje stanowiące źródło cennej wiedzy, aktywnie włączał się w działalność społeczną, i to już od najmłodszych lat. Jeszcze w szkole średniej jako uczeń prowadził kolportację niepodległościowych ulotek, a następnie w ramach podziemnej ˝Solidarności˝ w stanie wojennym przechowywał i kolportował literaturę zakazaną. Jeśli dodamy do tego niesamowitą skromność, która cechowała pana profesora, uzyskamy obraz człowieka odważnego, dojrzałego społecznie, wiernego swoim ideałom. Cechy te zaowocowały aktywną działalnością na rzecz wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych. Wspierał ruch swoją wiedzą, doświadczeniem, wystąpieniami, licznymi publikacjami, a także organizowaniem seminariów z zakresu wiedzy obywatelskiej. Działalność na rzecz zwiększenia świadomości społecznej, zwracanie uwagi na aktualne problemy społeczne były dla niego prawdziwą misją, pasją, którą z entuzjazmem realizował. Jednomandatowe okręgi wyborcze realizują konstytucyjną zasadę, iż to właśnie społeczeństwo jest suwerenem, i umożliwiają oddanie większej władzy w ręce narodu. Jednomandatowe okręgi wyborcze gwarantują prostotę i przejrzystość wyborów, a także odpowiedzialność rządzących przed wyborcami. Politycy wybrani w systemie jednomandatowych okręgów wyborczych nie są anonimowi, a wyborcy dokładnie wiedzą, kto jest wybrany z ich okręgów wyborczych. Będzie nam brakowało pana profesora, jego mądrości, uczciwości, wrażliwości społecznej. Niech naszym podziękowaniem będzie kontynuowanie dorobku pana prof. Czachora, jego pracy na rzecz rozwoju społeczeństwa obywatelskiego, większej świadomości na temat demokracji bezpośredniej i upowszechniania jej instrumentów. Chciałbym jeszcze przeczytać Wysokiej Izbie fragment z listu opublikowanego w roku 2000, a jakże wciąż aktualnego: Górnicy, anestezjolodzy, pielęgniarki, rolnicy - każda protestująca grupa żąda kontaktu bezpośrednio z rządem, koniecznie z rządem. A przecież rząd jest wykonawcą decyzji uchwalonych przez Sejm. Dlaczego więc obywatele nie zwracają się z problemami do posłów? Dlaczego konflikty społeczne nie mają swojej reprezentacji w Sejmie, najważniejszej władzy kontrolnej, ustawodawczej? Dlaczego nie widzimy tam energicznych grup poselskich domagających się podjęcia uchwał w interesie swoich terenów lub środowisk? Dlaczego konfliktom w państwie nie zapobiega dobrze poinformowany i dalekowzroczny Sejm? Widzimy po raz nie wiem już który, że Sejm nie jest w Polsce mechanizmem transmisji obywatelskich oczekiwań i postulatów między społeczeństwem a rządem, nie jest ośrodkiem społecznej mediacji. Huczne wybory partii politycznych, istne targowisko próżności, po których większość posłów zapada w sen czteroletni. Kontakty z obywatelami, ale po co? Tę alienację rodzi sposób rekrutacji posłów. Porównania, proporcjonalna Ordynacja wyborcza. Wbrew pewnym pozorom wybieramy wszak partie, nie ludzi. Kolejny fragment. Jest taka ordynacja wyborcza, która zapewnia silną więź między posłem a obywatelem, która wręcz wymusza odpowiedzialność posła. To ordynacja większościowa, oparta na jednomandatowych okręgach wyborczych, stosowana w większości państw demokratycznych, która bynajmniej nie eliminuje partii, każe im tylko bardzo zabiegać o zaufanie obywateli. Jej mechanizm jest prosty: w każdym okręgu wyborczym spośród wielu kandydatów obywatele tego okręgu wybierają na posła jednego (Dzwonek), tego, który uzyskał najwięcej głosów. Wybierany jest człowiek, nie partia. Dziękuję.
więcej...    transmisja...


1  2  [3]  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  20  21  22  23